W piątek parlament zakończył pracę nad ustawą o zmianach organizacyjnych niektórych organów administracji rządowej. Ustawa ta przewiduje, że nadzór nad Zakładem Ubezpieczeń Społecznych obejmie premier.

Przeciwnicy tego rozwiązania wytykali, że Kancelaria Premiera nie ma odpowiednich kadr i nie jest przygotowana do sprawowania nadzoru nad ZUS-em. Jednak Jarosław Kaczyński zapowiedział już, że w jego kancelarii powstanie specjalna komórka nadzorująca ZUS. Jej utworzeniem ma się zająć Paweł Wypych, który wcześniej był wicemistrem pracy i zajmował się m.in. opieką socjalną. Najważniejszym jego zadaniem będzie jednak znalezienie kompromisu w sporze między Anną Kalatą, minister pracy i polityki społecznej, a przedstawicielami pracodawców i funduszami emerytalnymi.

Kalata proponuje, aby ZUS był instytucją, która wypłaca emerytury ze środków zgromadzonych przez OFE, oraz zarządzał tymi pieniędzmi. Przeciwnicy zgadzają się jednak tylko na ten ostatni postulat.

Ustawę musi podpisać prezydent, a wejdzie ona w życie po 14 dniach od jej publikacji.