Po decyzji sądu, która umożliwiła Amice ściągnąć długi od właścicieli sieci Mars, spółka otrzymała złą wiadomość. Sąd rejonowy w Gorzowie utrzymał w mocy decyzję o tzw. nieskuteczności hipoteki. Producent AGD liczył, że od tego samego dłużnika uda mu się odzyskać pieniądze ze sprzedaży gorzowskiego centrum handlowego Panorama. Sąd utrzymał w mocy swoje postanowienie, stwierdzające, że nie można obciążyć masy upadłościowej spółki Ares (powiązanej ze spółką Mars, która jest winna pieniądze Amice). Amica nie zamierza rezygnować. Zapowiedziała, że złoży kolejne uzasadnienie, uzupełnione o opinie prawników. Zarząd giełdowej firmy zwraca też uwagę, że ustanowiona hipoteka pozostaje w mocy do czasu rozstrzygnięcia zażalenia przez sąd okręgowy.

Upadła sieć sklepów AGD/RTV Mars jest winna Amice ponad 30 mln zł. Jak pisaliśmy niedawno, zarząd spółki giełdowej chce odzyskać pieniądze na trzy sposoby. Po pierwsze, usiłuje zająć hipotekę Panoramy, wycenianej na ok. 70 mln zł. Po drugie, skorzystać z weksli, wystawionych przez rodzinę Kałamagów, właścicieli Marsa i Aresa. To, dzięki niedawnej decyzji sądu, jest już całkiem realne. Trzecim sposobem są pieniądze, które trafią ze sprzedaży sieci sklepów Marsa do syndyka. To jednak okazuje się skomplikowane. Salony Marsa chciała kupić firma Mix Electronics, która prowadzi podobną działalność.

Sąd jednak blokuje sprzedaż. Aby transakcja została zakończona, musi zostać odblokowana egzekucja komornicza wobec spółki. Ponadto Zbigniew Kałamaga uznał, że oferta Mix Electronics jest wrogim przejęciem. Jego zdaniem, wartość majątku jego spółki została zbyt nisko wyceniona. Teraz sprawdzana jest wycena spółki. Jednak zarząd Amiki nie traci nadziei. Dariusz Szczypiński, członek zarządu producenta AGD, twierdzi, że spółce jest obojętne, kto kupi Marsa. Pieniądze i tak trafią do Amiki.