Midas nie chce działać w tych samych branżach, co inne firmy kontrolowane przez znanego inwestora Romana Karkosika - deklaruje w rozmowie z "Parkietem" wiceprezes funduszu Mieczysław Halk. Pieniądze z nowej emisji 33 mln akcji Midasa będą więc przeznaczone na zupełnie nowe przedsięwzięcia: - Mamy projekt, który wiąże się z telefonią komórkową i jest niszowy - deklaruje prezes Halk. Na ten cel fundusz chce przeznaczyć około 60 proc. sumy, jaką uzyska ze sprzedaży nowych akcji. Ich cena emisyjna ma być zbliżona do aktualnej wyceny rynkowej papierów Midasa (wczoraj: 36,72 zł). Do wydania może być ponad 1 mld zł. NFI będzie mieć ponad 50 proc. udziałów w spółce telekomunikacyjnej. Reszta ma należeć do członków jej zarządu. Mieczysław Halk niechętnie mówi o przyszłej działalności tej firmy. Nie chce zdradzić, jakie usługi będzie ona świadczyć. Działalność operacyjna przedsiębiorstwa ma się rozpocząć już w marcu 2007 r.
Pozostałe pieniądze z emisji NFI chce zainwestować w budowę autostrad, biotechnologię oraz - być może - w wydobycie ropy naftowej. Dziś prospektem emisyjnym Midasa ma się zająć nadzór (KNF).
600
mln zł z nowej emisji akcji
NFI Midas zamierza wyłożyć na projekt