Spółka produkująca bierne zabezpieczenia przeciwpożarowe (m. in. drzwi i systemy oddymiania) podlicza wyniki za ubiegły rok. Pod koniec marca Mercor chce złożyć prospekt emisyjny w Komisji Nadzoru Finansowego, a w II lub III kwartale zadebiutować na GPW. - Prace nad prospektem są na bardzo wstępnym etapie - przyznaje jednak Marian Popinigis, prezes Mercora.

W 2005 r. Mercor zanotował prawie 111 mln zł przychodów i zarobił na czysto 9,8 mln zł. Po trzech kwartałach ub.r. miał 96,8 mln zł przychodów i 5,4 mln zł zysku netto. - Spółka, zgodnie z naszymi założeniami, dynamicznie rośnie. Wyniki za 2006 rok były lepsze niż za rok 2005 - mówi M. Popinigis - Był to też dla Mercora rok znaczącego wzrostu eksportu - dodaje. Gdańskiej firmie sprzyja koniunktura w budownictwie. Spółka nie podaje jednak prognoz wyników na ten rok.

Podczas oferty publicznej inwestorom zaproponowane zostaną zarówno nowe, jak i "stare" akcje Mercora. Części papierów zamierzają się pozbyć prezes Popinigis i wiceprezes Krzysztof Krempeć (mają po 31,3 proc.), ale obaj nadal chcą zachować kontrolę nad spółką. Pozostałe akcje są w posiadaniu Innovy Capital. Fundusz sprzeda zapewne nieco akcji podczas oferty publicznej, ale deklaruje, że nie zamierza pozbyć się całości pakietu (przed rokiem zainwestował w spółkę nieco ponad 51 mln zł).

Z emisji Mercor chce pozyskać około 70-100 mln zł. Dokładna wielkość oferty uzależniona jest od wyników rozmów, prowadzonych przez zarząd ze spółkami, które chce przejąć. Interesuje się głównie podmiotami z Europy Zachodniej.