W wyniku ostrego spadku cen monitorów i telewizorów ciekłokrystalicznych, ich drugi co do wielkości producent LG. Philips LCD zanotował trzecią z rzędu kwartalną stratę. Firma liczy, że jej karta odwróci się w drugim półroczu.

Koreańska firma, który zasłynęła w Polsce wielką inwestycją w podwrocławskich Kobierzycach, straciła między październikiem a grudniem 174 mld wonów, czyli ok. 186 mln USD, przy sprzedaży 3,07 bln wonów, o 3,7 proc. większej niż rok wcześniej. Cały rok zamknęła z rekordowymi 769 mln USD pod kreską.

Przyczyna kiepskich wyników to coraz niższe ceny wyświetlaczy LCD - według LG. Philips, spadły w IV kwartale o jedną trzecią. Popyt na "cienkie" monitory i telewizory rośnie gwałtownie - jak wynika z wyliczeń Lehman Brothers, w ub.r. podskoczył o 58 proc. Ale jeszcze szybciej zwiększa się ich podaż - roczna dynamika sięgnęła 70 proc. W tym roku spodziewany jest wzrost popytu i podaży, odpowiednio o 40 i 43 proc. Ceny wciąż mają iść w dół, ale już wolniej, o kilkanaście procent w I kwartale.