Czeska spółka informatyczna PVT, której 100-procentowym udziałowcem jest Asseco Poland, chce zadebiutować na warszawskiej giełdzie. - Planujemy ofertę publiczną na IV kwartał - zapowiedział w środę Adam Góral, prezes Asseco Poland. Na parkiet może trafić 20- 25 proc. akcji czeskiej spółki. - Firma chciałaby pozyskać ze sprzedaży papierów około 16 mln euro - mówił A. Góral. Pieniądze wyda na przejmowanie innych firm informatycznych w Czechach, na Węgrzech, w Niemczech i Austrii. PVT, które wkrótce zmieni nazwę na Asseco Czech Republic, prowadzi już rozmowy z trzema czeskimi podmiotami produkującymi oprogramowanie, które mają dołączyć do budowanej grupy. Według prezesa Górala, negocjacje powinny zakończyć się już w I kwartale.

PVT trafiło do grupy Asseco pod koniec ubiegłego roku. Poprzednim właścicielem firmy był Prokom. Gdyński integrator przejął kontrolę nad PVT - byłą spółką państwową z ponad 50-letnią historią - jeszcze w 2003 r. Asseco Poland zapłaciło za udziały w PVT akcjami nowej emisji. Do kieszeni Prokomu trafiło 3,2 mln papierów rzeszowskiej spółki. Należący do Ryszarda Krauzego Prokom jest głównym udziałowcem Asseco Poland kontrolującym ponad 20 proc. kapitału.

PVT to jedna z największych spółek informatycznych w Czechach. Ma bardzo mocną pozycję u klientów z sektora państwowego i samorządowego. Firma jest częścią konsorcjum (na czele stoi austriacki Kapsch), które rok temu wygrało przetarg na stworzenie elektronicznego systemu poboru opłat na czeskich autostradach. Projekt został wyceniony na 650 mln euro, a udział PVT stanowi dziesiątą część kwoty.

W 2006 r. praska firma zarobiła netto 50 mln koron (ok. 7 mln zł) przy1,1 mld koron przychodów (155 mln zł). Plany PVT na bieżący rok zakładają znaczny wzrost marż. Według Mariana Pijarskiego, prezesa spółki, przy sprzedaży na poziomie 1,2 mld koron (blisko 170 mln zł) zysk netto ma przekroczyć 100 mln koron (15 mln zł). To oznacza, że rentowność ma w 2007 r. wzrosnąć do ok. 10 proc. To wysoki wskaźnik w branży IT.

Reuters, PAP