Reklama

Nie ma szans na kompromis?

Publikacja: 20.01.2007 08:07

Znamy już wyniki referendum strajkowego w kopalniach, które zostało przeprowadzone w miniony czwartek. Za protestem opowiedziało się prawie 96 procent uczestników. Swoje głosy oddało około 60 procent osób zatrudnionych w całej branży.

Górnicy ostrzegają, że jeśli rząd nie usiądzie do rozmów z nimi, w najbliższą środę odbędzie się dwudziestoczterogodzinny strajk. Jeżeli to nie przyniesie skutku, to 1 lutego możemy spodziewać się generalnej akcji protestacyjnej, a nawet blokowania wysyłki węgla z kopalń.

Paweł Poncyljusz, wiceminister gospodarki zajmujący się sprawami górnictwa, podkreśla, że strajk - jeśli do niego dojdzie - będzie nielegalny. Dodaje też, że każdy dzień protestu spowoduje w kopalniach straty sięgające 90 milionów złotych.

Okazuje się, że w kilku kopalniach należących do Kompanii Węglowej w głosowaniu nie wzięła udziału nawet połowa pracowników. Ten próg musi być przekroczony, aby wyniki referendum były uznane za obowiązujące. - To oznacza, że mimo usilnych starań przedstawicieli związków udało nam się dotrzeć z prawdziwą informacją o strategii dla sektora węgla kamiennego przynajmniej do części górników - mówi wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz. - Cieszy mnie fakt, że górnicy nie są jednogłośni w sprawie strajku - dodaje.

Organizacje pracowników domagają się wprowadzenia zmian w przygotowanej przez resort gospodarki strategii. Jednym z założeń tego dokumentu jest dopasowanie wydobycia surowca do chłonności rynku, co może oznaczać zmniejszenie wydobycia. Planowana jest również stopniowa prywatyzacja kopalń i uzależnienie płac górników od wyników ich pracy. - Zapisy strategii były konsultowane ze związkowcami aż cztery miesiące. Ten etap już się jednak zakończył - mówi Poncyljusz.

Reklama
Reklama

Czy związkowcy biorą pod uwagę możliwość odstąpienia od strajku? Przedstawiciele związków, chociaż odchodzą od wcześniejszych żądań odwołania Poncyljusza, to nie chcą z nim rozmawiać o strategii dla sektora. - Najlepiej byłoby, gdyby premier Jarosław Kaczyński do rozmów z górnikami wyznaczył inną osobę z resortu gospodarki - mówi Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce. Jego zdaniem, trzeba szukać kompromisu, ale związkowcy nie pójdą na żadne ustępstwa, jeśli rząd nie zgodzi się na zmianę strategii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama