Reklama

Jukos pójdzie na sprzedaż

Publikacja: 22.01.2007 10:01

Majątek Jukosu, byłego potentata branży paliwowej w Rosji, został wyceniony na 22 miliardy dolarów. Pięć miesięcy temu sąd zdecydował o bankructwie spółki, gdyż nie była w stanie podołać roszczeniom podatkowym, jakie wysuwało państwo. 66 kredytodawców Jukosu żąda w sumie 26 mld USD, z czego połowa przypada na rosyjski fiskus.

Teraz majątek firmy trafi na sprzedaż, żeby spłacić długi. Na aukcje zostało przeznaczonych 127 przedsiębiorstw. Firma Roseko, zajmująca się wyceną koncernu paliwowego, ustaliła cenę wywoławczą rafinerii i jednostek wydobywczych Jukosu na od 20 do 25 proc. poniżej wartości rynkowej.

Do spółki należała również część papierów Rosnieftu oraz Gazpromnieftu. W ich wypadku audytorzy stwierdzili, że udziały bedą wystawione na sprzedaż po cenie o 5 i 10 proc. niższej od rynkowej. Rosnieft i Gazprom już przygotowują się do wykupu tych akcji.

Gazprom w programie inwestycyjnym na ten rok przeznaczył 3,75 mld USD na udziały Gazpromnieftu. Specjaliści uważają jednak, że gigant gazowy może mieć konkurencję, a wtedy cena walorów znacząco wzrośnie (po wycenie Roseko 3,4 mld USD).

Zdaniem ekspertów, do walki o aktywa Jukosu przystąpią Gazprom, Rosnieft i Łukoil. Prasa spekuluje, że do przetargu będzie chciał przystąpić również włoski koncern energetyczny Eni, którego interesuje firma Arktikgaz. Jednak przedsiębiorstwa wydobywające błękitny surowiec będą sprzedawane razem. Dlatego Włochom będzie potrzebna zgoda Gazpromu, który chce zgarnąć całą gazową pulę.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama