Czy koncern telefoniczny Telecom Italia będzie mieć rosyjskich współwłaścicieli? - Jesteśmy zainteresowani tą firmą - deklaruje Irina Potechina, rzeczniczka AFK Sistiema, największej spółki komórkowej w Europie Wschodniej. - Studiujemy rynek telekomunikacyjny w poszukiwaniu partnera strategicznego.
Wcześniej o zainteresowaniu AFK Sistiemy włoską spółką poinformował "Kommiersant", powołując się na jej prezesa Aleksandra Gonczaruka.
Największym udziałowcem (18 proc. akcji) Telecom Italia jest spółka holdingowa Olimpia, kontrolowana przez firmę Pirelli. Ta ostatnia chce się podzielić wpływami w Olimpii, więc pośrednio także w samym TI. Prowadziła w tej sprawie negocjacje z potencjalnymi inwestorami, jednak na razie do żadnego porozumienia nie doszło. Nie wiadomo, czy rozmawiała z Sistiemą.
Jak oceniają analitycy, dla Sistiemy, kontrolowanej przez miliardera Władimira Jewtuszenkowa, poszukiwanie sprzymierzeńca jest rozsądne, gdyż pozwoli zaistnieć na rynku międzynarodowym. Przejęcie kilkunastu procent akcji Telecomu Italia mogłoby jednak okazać się zbyt kosztowne, bo w grę wchodziłaby kwota rzędu 8-9 mld euro. Dlatego w zamian za akcje TI Sistiema mogłaby oddać jakieś własne aktywa.
Telecom Italia jest potęgą na krajowym rynku telekomunikacyjnym - obsługuje 73 proc. linii naziemnych i ponad 40 proc. komórek.