"W kraju tydzień rozpoczął się przychylnie dla złotego. Euro po osiągnięciu 3,85 zł osłabiało się do 3,84 zł wobec polskiej waluty, która potencjał czerpała z wciąż pamiętanego podniesienia ratingu agencji Fitch oraz odradzającego się sentymentu dla regionu, dla którego pozostawienie stóp procentowych przez Bank Japonii na niskim poziomie oznacza napływ kapitałów w ramach tzw. carry trade" - czytamy w raporcie TMS.

"Powodzenie aukcji bonów rocznych o wartości 0,9 mld zł oraz oczekiwanie na środowa aukcje zamiany stabilizująco oddziaływały na wartość złotego wobec euro. Pozostawienie stóp przez węgierski bank centralny na poziomie 8%, oraz zgodna z prognozami inflacja bazowa netto w XII (1,6%) nie zaskoczyły inwestorów pozytywnie i zostały przyjęte spokojnie, co znalazło odbicie we wzroście kursu euro do 3,8470 zł" - czytamy dalej.

Analitycy zwracają uwagę, że inaczej wyglądało zachowanie dolara, który nieznacznie zwyżkował z poziomu 2,9630 zł, co było odzwierciedleniem wzrostu dolara wobec euro.

Na koniec dnia w poniedziałek, o godzinie 17:00 za dolara płacono 2,9713 zł, a za euro 3,8502 zł w porównaniu do 2,9761 zł za dolara i 3,8513 zł za euro w piątek po południu.(ISB/TMS)