Dziś poznamy cenę emisyjną akcji Grupy Kolastyna. Przedział cenowy został wyznaczony na 2,5-3,5 zł. Z dotychczasowych wypowiedzi Andrzeja Grzegorzewskiego, prezesa spółki, można wywnioskować, że cena będzie maksymalna. Chce, żeby firma pozyskała 47 mln zł netto, a koszty emisji szacowane są na 5,5 mln zł. Przypomnijmy, że Kolastyna zamierza zaoferować 15 mln akcji, z czego 11 mln trafi w ręce inwestorów instytucjonalnych. Zapisy potrwają od 25 do 29 stycznia. Oferującym papiery jest Dom Maklerski IDMSA.
Druga spółka kosmetyczna
Na razie jedynym przedstawicielem branży kosmetycznej na warszawskim parkiecie jest Pollena-Ewa. Wczoraj cena walorów łódzkiej spółki wynosiła 16,7 zł po spadku o 1,76 proc.
Pollena jest jednak prawie trzykrotnie mniejszą spółką od Kolastyny, jeżeli chodzi o wartość rocznej sprzedaży. Ta w 2005 r. wyniosła 34 mln zł i niecałe 25 mln zł po trzech kwartałach 2006 r. Tymczasem po pierwszym półroczu ub.r. skonsolidowane przychody Kolastyny przekroczyły 41 mln zł, zaś prognoza na cały 2006 r. mówi o 90 mln zł. Kolastyna w minionym roku powinna wykazać też (drugi raz z rzędu) zysk netto. Po sześciu miesiącach wyniósł on 2,2 mln zł. Nieco mniej, bo 2 mln zł czystego zarobku, wypracowała w pierwszej połowie 2006 r. Pollena-Ewa. Jeżeli na koniec roku utrzyma wynik lub go podwyższy, będzie to pierwszy konkretny zysk tej spółki od kilku lat. W 2005 r. miała tylko 22 tys. zł zysku, a wcześniej co najmniej kilkumilionowe straty.
Kolastyna ma znacznie większe udziały w rynku: 5,2 proc. (wartościowo) i szóste miejsce w segmencie kosmetyków pielęgnacyjnych. Do Polleny należy tu niecałe 2,5 proc. rynku. Kolastyna z 18-proc. udziałem jest liderem w segmencie kosmetyków do opalania, gdzie Pollena ma tylko 2,4 proc.