Wczoraj wieczorem w Katowicach minister gospodarki Piotr Woźniak spotkał się z górnikami. Rozmawiał z nimi o projekcie rządowej strategii dla sektora węgla kamiennego na lata 2007-2015. Związkowcy chcą, aby resort gospodarki wprowadził do niej poprawki. Pozytywne zakończenie negocjacji oddala groźbę zapowiadanego na środę 24-godzinnego strajku w kopalniach. Jednak do chwili, gdy zamykaliśmy to wydanie "Parkietu", wynik negocjacji nie był jeszcze znany.

Jak duża jest szansa na porozumienie? - Istnieje jeszcze spory obszar do rozmów w sprawach, które nie są być może kluczowe z punktu widzenia całej strategii, za to bardzo ważne dla górników - uważa minister Woźniak. - Dokument obejmuje bardzo długi okres i siłą rzeczy nie może być zbyt szczegółowy - dodaje. Z jego wypowiedzi wynika jednak, że górnicy nie powinni liczyć na wprowadzenie do strategii zapisów blokujących możliwość prywatyzacji przedsiębiorstw górniczych. Małe są również szanse na to, aby Ministerstwo Gospodarki odstąpiło od koncepcji powiązania systemu płac z wydajnością pracy w kopalniach. - Działania wiceministra Pawła Poncyljusza, który koordynował prace nad budową strategii, oceniam pozytywnie - powiedział Woźniak.

Zdaniem związkowców, z którymi rozmawiał "Parkiet", pozytywnym sygnałem jest już to, że rząd zadeklarował gotowość powrotu do rozmów. Wcześniej wiceminister Poncyljusz podkreślał, że rząd nie ma obowiązku konsultowania swojej strategii z branżą. Opór związkowców okazał się jednak na tyle silny, że MG postanowiło wznowić negocjacje.