"Mimo, że dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej w grudniu potwierdzają wysokie tempo popytu wewnętrznego, ważniejszymi z punktu widzenia RPP danymi będzie najbliższa publikacja GUS dotycząca wzrostu gospodarczego w całym 2006 roku" - napisali ekonomiści Banku BPH w komentarzu do danych.
"Jednocześnie nie spodziewamy się, żeby zmieniło to punkt widzenia Rady" - dodali.
Ekonomiści Banku Zachodniego WBK oceniają, że również dane z rynku pracy potwierdziły pozytywne tendencje w gospodarce, mimo nieznacznego wzrostu w stosunku do listopada.
"Wzrost stopy bezrobocia był sezonowy (rekordowy spadek o 2,7 pkt proc. w ujęciu rocznym)" - napisali w komentarzu.
Natomiast zdaniem ekonomistów BGŻ, sukcesywne zmniejszanie się zasobów pracy powoduje zwiększanie się presji płacowej.