750,7 mln euro grzywny ma zapłacić dziesięć firm produkujących urządzenia do budowy sieci energetycznych, którym Komisja Europejska udowodniła zmowę cenową. Najsurowsza kara dotknęła Siemensa.
Większą karę dostali dotąd tylko producenci witamin. W 2001 r. Bruksela uznała, że dogadywali się w sprawie cen, i nałożyła mandat w wysokości 790,5 mln euro.
Według komisarz Neelie Kroes, zajmującej się sprawami konkurencji, kartel dostawców sprzętu dla firm energetycznych działał przez co najmniej szesnaście lat (1988-2004). Zawyżali oni ceny, co biło po kieszeni także zwykłych obywateli, bo musieli płacić większe rachunki za prąd.
Dochodzenie Komisji skupiło się na rynku tzw. rozdzielnic izolowanych gazem do sieci wysokiego napięcia, pozwalających sterować przepływem prądu. Zaczęło się jeszcze w maju 2004 r., kiedy przeszukano siedziby kilku firm. W maju zeszłego roku Bruksela wysłała oficjalne akty oskarżenia.
Najwięcej musi zapłacić niemiecki Siemens - bo aż 396,6 mln euro. Wśród uczestników kartelu znalazły się też m.in. francuskie koncerny Areva i Alstom oraz japońskie Mitsubishi Electric i Toshiba. Firmy umawiały się, że te z Europy nie będą sprzedawać sprzętu w Japonii, a japońskie nie staną do przetargów na Starym Kontynencie.