Potwierdzają się obawy o kondycję złotego wynikające z przebiegu notowań koszyka walut złożonego po połowie z euro i dolara. Po spadku w listopadzie 2006 r. poniżej dołków ustanowionych w marcu 2005 r. i maju 2006 r. nieco powyżej 3,4 zł w początkach stycznia kurs koszyka wrócił ponad przełamane wsparcie. To wskazywało na powstanie fałszywego sygnału sprzedaży walut. W drugiej połowie minionego tygodnia doszło do wykonania ruchu powrotnego w stronę 3,4 zł, by w kolejnych dniach stopniowo się oddalać od tej bariery. Wczoraj ten ruch był kontynuowany. Koszyk kosztował 3,47 zł. Była to najwyższa cena od końca października 2006 r. Taki rozwój wypadków pozwala spodziewać się dalszego osłabienia złotego. Sprzyjać temu będzie bardzo prawdopodobna aprecjacja dolara. Trudności euro z oddaleniem siź od wsparcia w rejonie 1,29 USD podtrzymują zagrożenie przełamaniem tej bariery i dotarciem przynajmniej do 1,25 USD. Korzystne nastawienie do dolara potwierdziła wczorajsza reakcja na kiepskie dane z rynku nieruchomości. Można było spodziewać się wyprzedaży dolara, a ten stracił jedynie nieznacznie.