Wydarzeniem sesji miała być publikacja danych o tempie wzrostu PKB w 2006 r. Tyle tylko, że uczestnicy rynku mieli wystarczająco dużo czasu i danych, by zrewidować swoje prognozy i tym razem nie dać się zaskoczyć. Dane o wzroście PKB w 2006 r. na poziomie 5,8 proc. nikogo nie dziwiły, podobnie jak 16,7-proc. wzrost inwestycji, czy 5,2-proc. wzrost spożycia indywidualnego. Warto przypomnieć, że jeszcze w połowie roku np. MF zakładało wzrost PKB niższy aż o 1 proc.

O tym, czy polska gospodarka ponownie pozytywnie zaskoczy wszystkich w tym roku, zadecyduje już nie światowa koniunktura. Prognozy szczytu koniunktury właśnie na przełomie 2006/2007 r. pokrzyżować może teraz tylko minister finansów przyspieszając reformę finansów publicznych. To byłaby jednak niespodzianka jeszcze większa niż wszystkie ubiegłoroczne dane ekonomiczne.

Jednak giełdowe dylematy jak na razie koncentrować będą się raczej wciąż na przeszłości, niż na tak odległej przyszłości. GPW z opóźnieniem w stosunku do amerykańskiego parkietu wkracza właśnie w sezon wyników giełdowych kluczowych spółek za IV kw.. Inwestorzy świadomi świetnej koniunktury w gospodarce wiele już zdyskontowali, pomimo tego, że zapewne nie wszystkie sektory pokażą równie optymistyczne wyniki. Niespodzianek (zarówno in plus, jak i in minus) będzie w tym kwartale sporo. Przykładem tego niech będą chociażby ogromne rozbieżności w prognozach analityków dotyczących wtorkowej publikacji wyników TP (przed sesją). Mediana 11 prognoz zebranych przez Reutera pokazuje zysk w IV kw. na poziomie 455 mln zł, ale już średnia jest o 100 mln wyżej. Najniższa prognoza to 387 mln (przy przychodach 4,1 mld zł) a najwyższa aż 841 mln (przy przychodach 4,9 mld zł). W środę wyniki publikuje BRE Bank.

Choć wyniki spółek powinny być dla inwestorów najważniejsze, to przestrzegam przed koncentrowaniem się tylko na tych publikacjach. W Stanach w tym tygodniu mamy wysyp danych makro, zwieńczony piątkowym raportem z rynku pracy. Do tego w środę kończą się posiedzenia zarówno RPP, jak i FOMC. W obu przypadkach decyzje wydają się przesądzone, ale w ostatnich tygodniach znacząco wzrosła niepewność rynku co do kolejnych kroków w polityce monetarnej. Konferencja RPP i treść komunikatu Fed mogą w tym miesiącu szczególnie mocno wpłynąć na oczekiwania rynku.