Niezbyt duże obroty, słaby KGHM, dosyć silne banki - oto, czym charakteryzowała się jedna z ostatnich styczniowych sesji. Niewiele wniosła do ogólnego obrazu rynku. Początek sesji był niezły po wzrostach w Tokio i plusach u zachodniego sąsiada. Po godzinie WIG20 osiągnął 3440 pkt. Przez następne 2 godziny ustabilizował się w przedziale 3427-3435 pkt. Przed 13.00 ostro w dół poszedł KGHM. Przyczyną były pogarszające się notowania kontraktów na miedź, spadki właśnie wtedy przyspieszyły. To sprowokowało spadek kombinatu miedziowego o 2 zł, licząc od dziennego maksimum. KGHM niemal samodzielnie pociągnął indeks w dół do 3411 pkt. Tu przystanął i, co warto odnotować, nie spadał już mimo dalszej zniżki cen metalu. Po 15.00 ceny metalu zaczęły odbijać, KGHM urósł do 91 zł, a na samo zamknięcie został "wyciągnięty" do 92 zł. Nie pomogło to zbytnio indeksowi, gdyż w końcówce sesji osłabł DAX, a Budapeszt poszedł w dół.

Spadki kontraktów na miedź od połowy grudnia, czyli od momentu przebicia ważnego wsparcia na poziomie 3 USD za funt zatrzymały się 9 stycznia na poziomie 2,48 USD. Po dwusesyjnym odbiciu osiągnęły 2,68 USD, a następnie notowania zeszły znów do poziomu poprzedniego dna, czyli 2,48 USD. Kolejne 4 sesje przyniosły wzrosty. Przebicie 2,68 USD dawałoby nadzieję na zmianę trendu wskutek między innymi ukształtowania się podwójnego dna. Tak się jednak nie stało. W piątek notowania z trudem osiągnęły poprzedni szczyt, a w poniedziałek zadołowały. To każe przypuszczać, że czeka nas teraz prędzej testowanie dna na 2,48 USD niż marsz w kierunku 3 USD.

Trend - trendem, ale ostrożności nigdy za wiele. Zbliża się koniec stycznia. W jego trakcie nie doszło do spodziewanej przez wielu analityków głębszej korekty. Po 10 stycznia nastąpił za to silny wzrost, który pociągnął WIG20 na kolejne rekordy. Giełdy światowe były w tym czasie silne. Mimo dobrej sytuacji na parkiecie trzeba się mieć na baczności. Na wykresie pojawiły się dywergencje, które niezbyt dobrze wróżą. Styczeń się kończy. Co dalej? Sygnał przyjdzie zza oceanu.