Reklama

Nawet kura znosząca złote jajka musi trochę odpocząć

Z Maciejem Dymkowskim, dyrektorem ds. rozwoju RedNet Property Group (*), rozmawia Tomasz Chojnowski

Publikacja: 30.01.2007 09:03

W 2006 roku to nie w Warszawie, a w aglomeracjach na południu Polski, można było najlepiej zarobić na nowych mieszkaniach. Z czego to wynika?

Tak, ceny najszybciej rosły we Wrocławiu i Krakowie (odpowiednio 74,3 proc. i 70,3 proc.) W obu tych miastach mieliśmy do czynienia ze zwiększeniem liczby projektów o podwyższonym standardzie, co pociągnęło za sobą wzrost cen. Dodatkowo we Wrocławiu pojawiły się duże inwestycje znanych firm, co zwiększyło atrakcyjność tamtego rynku pracy i przyciągnęło nowych klientów. Z kolei Kraków jest coraz popularniejszym miejscem na weekendowe wyjazdy wśród mieszkańców Wysp. Inwestorzy z Wielkiej Brytanii docenili stolicę Małopolski również jako miejsce swoich inwestycji.

W których miastach Polski będzie można najlepiej zarobić w 2007 roku? Jakie są Pańskie prognozy?

"Miejsce" na wzrosty widać zwłaszcza w Poznaniu i Łodzi. Z nieco mniejszych miast zwróciłbym również uwagę na Olsztyn - jest to dobra propozycja szczególnie dla tych osób, które liczą nie tylko na zysk, ale chcą również mieć możliwość oderwania się w weekend (na przykład) od warszawskiego zgiełku. Poziom cen w tych miastach - w porównaniu z Krakowem czy Warszawą - jest stosunkowo niski. Dalszych podwyżek można oczekiwać również w stolicy. W innych aglomeracjach trudno spodziewać się stagnacji, jednak nie liczyłbym na takie "skoki" jak w 2006 roku. Przecież nawet kura znosząca złote jajka (zyski na poziomie 70 procent) musi czasami nieco odpocząć...

Które dzielnice Warszawy - inwestycyjnie - będą cieszyły się największym powodzeniem w bieżącym roku i latach następnych?

Reklama
Reklama

W ubiegłym roku w dziesięciu dzielnicach wzrosty przekroczyły 51 procent, a więc ich dynamika była większa niż w przypadku Warszawy ogółem. Należy też pamiętać, że "na podium" mamy Śródmieście i Mokotów - dwie dzielnice centralne, w których wzrosty były nie tylko wysokie w ujęciu procentowym, ale także kwotowym - te lokalizacje były już "na starcie wyścigu" dużo droższe od średniej w mieście.

Jaki będzie rok bieżący? Wiele zależy od tego, ile czasu deweloperzy będą czekać na pozwolenia na budowę. Zakładając, że wszystko będzie szło sprawnie, nowych i ciekawych projektów możemy spodziewać się w Śródmieściu, na Żoliborzu, Woli, obu Pragach i Mokotowie. Ożywienie powinno nastąpić wreszcie również na Bielanach. Słowem - w dzielnicach centralnych, a w przypadku Bielan - na linii metra.

Czy w nieruchomości nadal inwestować w Polsce, czy może myśleć o nowych rynkach? W których krajach naszego regionu warto teraz inwestować w nieruchomości?

Z jednej strony, patrząc na nasze doświadczenia z ostatniego okresu, kusząco przedstawia się inwestowanie w nowych krajach członkowskich Unii Europejskiej - Bułgarii i Rumunii. Z drugiej - będziemy mieli okazję przyzwoicie zarobić również w Polsce. Dobrym sygnałem, w kontekście zdolności kredytowej Polaków, są dane o wzroście wynagrodzeń w grudniu ubiegłego roku. Główny Urząd Statystyczny podał, że były one wyższe o 8,5 proc. niż przed rokiem oraz o 9,5 proc. w stosunku do listopada 2006 r.

Dziękuję za rozmowę.

(*) RedNet Property

Reklama
Reklama

Group doradza

w dziedzinie inwestycji mieszkaniowych

i komercyjnych

w Polsce i krajach

Europy Środkowo-Wschodniej.

Jest właścicielem

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama