Na koniec dnia za euro płacono 3,9300 zł a za dolara 3,0350 zł

We wtorek podaż naszej waluty skończyła się jednak ok. 13.30, gdy kurs euro napotkał opór w postaci 100-tygodniowej średniej kroczącej (3,9420). Zbiegło się to z osłabieniem na sesji międzynarodowej waluty amerykańskiej.

W środę inwestorzy i analitycy pilnie śledzić będą komunikat po pierwszym posiedzeniu RPP pod kierownictwem nowego prezesa NBP. W czwartek natomiast będą czekać, na publikację projekcji inflacyjnej, która pokazać może niższą od wcześniej zakładanej ścieżkę wzrostu cen, co opóźniłoby podwyżki stóp procentowych przez RPP. (TMS/ISB)