Reklama

Czas przejęć nie minął

Ubiegły rok upłynął pod znakiem fuzji i przejęć wśród wielu firm branży spożywczej. Czy podobnie będzie w 2007 roku?

Publikacja: 31.01.2007 09:23

Polski rynek sieci handlowych jest jednym z najmniej skonsolidowanych w Europie. Ubiegłoroczne przejęcia nie kończą tego procesu. - U nas jest zbyt wielu zagranicznych graczy. Zostanie trzech, czterech. Wśród nich na pewno będzie Tesco - twierdzi Ryszard Tomaszewski, prezes brytyjskiej sieci w Polsce. Podobne deklaracje składa zarząd właściciela sieci Biedronek, Jeronimo Martins Dystrybucja (JMD). Najwięksi gracze (JMD, Tesco, Carrefour) nie wykluczają akwizycji. Jedynie Auchan, pytany o to, czy rozważa przejęcia, odpowiada: nie.

W branży hurtowników największe zakupy są już za nami, ale wciąż zanosi się na sporo przejęć. - Mamy stały kontakt z kilkoma firmami, które moglibyśmy kupić - mówi Jan Domański, rzecznik prasowy Eurocash. Eldorado ten rok zaczął od przejęcia Społem Tychy. To nie koniec. - Prowadzimy rozmowy z kilkoma podmiotami, które mogłyby wejść do naszej grupy kapitałowej - zapowiada Artur Kawa, prezes Eldorado.

Wiele wskazuje na to, że 2007 r. upłynie wśród producentów żywności pod dwoma hasłami: "Wschód" i "konsolidacja". Może więc być ciekawie. Prawdopodobnie coraz więcej mięsnych firm będzie się decydować na krok, który robią m.in. Duda i Indykpol - zainwestują na Wschodzie. Tym bardziej że rentowność mięsnego biznesu jest tam wyższa niż w Polsce. O Wschodzie myślą też producenci słodyczy. Mieszko i Jutrzenka rozwijają już tam działalność handlową, a Wawel właśnie się do tego przymierza.

Poza tym specjaliści są zgodni: czeka nas w tym roku fala "spożywczych przejęć". W branży mięsnej apetytu na mniejsze zakłady nie kryją najwięksi, np. Sokołów. Okazji nie chcą też przegapić średnie firmy, takie jak Beef-San. Nie inaczej jest w branży przetworów i dań gotowych. Plany akwizycyjne mają Profi i Mispol. Podobną strategię realizuje Pamapol, który w najbliższym czasie przejmie kontrolę nad rybnym Wilbo.

Z rosnącą zamożnością społeczeństwa rosną też zyski spółek prowadzących luksusowe delikatesy. - Klasa średnia chce konsumować coraz więcej produktów z wyższej półki. W roku 2006 r. było bardzo dobrze, a uważam, że w tym będzie jeszcze lepiej - komentuje Jerzy Mazgaj, prezes Almy Market.

Reklama
Reklama

Główne segmenty branży alkoholowej - rynki piwa i wódki - zostały już podzielone przez największych graczy. Dalsze przejęcia ograniczane są przez urząd antymonopolowy. Wśród producentów piwa jedynie dwa lokalne browary - Łomża i Perła - mogą jeszcze zmienić właściciela. Podobna sytuacja istnieje wśród producentów wódki. Tu również dwaj liderzy - Sobieski i CEDC (które kontroluje Bolsa i Polmos Białystok) - nie mają szans na dalsze przejęcia. W 2007 r. z giełdy znikną jedyni reprezentanci branży - Polmos Białystok i Polmos Lublin. Wszystkie akcje tych firm zostaną skupione przez inwestorów strategicznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama