"Myślę, że to będzie w granicach 15-20%, wszystko zależy od skali absorpcji środków unijnych. Dobra aura w zimie w tym roku sprzyja inwestycjom, sprzyja budownictwu. Może się okazać, że w I kw. br. inwestycje przekroczą 20%, właśnie ze względu na ten pozytywny sygnał pogodowy" - powiedziała Zajdel-Kurowska w środowym wywiadzie dla radia PiN.
Stopa inwestycji (tj. relacja nakładów brutto na środki trwałe do produktu krajowego brutto obliczana w cenach bieżących) w gospodarce narodowej zwiększyła się do 20,1% z 18,2% w 2005 roku.
Według ekonomistów, za ubiegłoroczny wysoki wzrost PKB odpowiadają nie tylko inwestycje, ale i popyt krajowy (wzrost o 5,8%), szczególnie spożycie indywidualne (wzrost o 5,2%). Zajdel-Kurowska uważa jednak, że w tym roku spożycie indywidualne - w ujęciu realnym - nie odnotuje już takiego wzrostu.
"Nie spodziewałabym się, żeby wzrost konsumpcji w ujęciu realnym był wyższy niż w roku 2006, natomiast trzeba się spodziewać, że dobra koniunktura przekłada się na wzrost optymizmu konsumentów, którzy tym samym więcej wydają" - powiedziała wiceminister.
"Natomiast z związku z tym, że wzrost tego optymizmu przekłada się również na możliwość wzrostu cen, w ujęciu realnym nie spodziewałabym się w związku z tym wyższej konsumpcji" - dodała.