Światowa branża energetyczna konsoliduje się coraz szybciej. Eksperci z firmy doradczej PricewaterhouseCoopers (PwC) uważają, że w tym roku wartość przejęć może być jeszcze wyższa niż w minionym, dotąd najlepszym w historii.
- W 2005 r. wartość transakcji była ogromna i wydawało się, że nie uda się pobić tego poziomu. Myliliśmy się. 2007 r. może przynieść kolejny rekord - mówi Katarzyna Rosenfeld, dyrektor zespołu ds. sektora energetyczno-paliwowego w warszawskim oddziale PwC.
Łączna wartość ofert przejęć, złożonych przez firmy z sektora energetycznego, osiągnęła w 2006 r. najwyższy w historii poziom 299 miliardów dolarów. - To wzrost o 52 proc. w porównaniu z najlepszym do tej pory 2005 r. - mówi Rosenfeld. Liczba ofert wzrosła w minionym roku wprawdzie tylko o 18 proc., ale ich przeciętna wartość aż o 41 proc. Aż cztery koncerny energetyczne proponowały za przejęcie konkurencyjnych spółek kwoty ponad 20 mld USD. Do tej pory pojawiała się najwyżej jedna oferta rocznie, która osiągała taki poziom.
- Środek ciężkości przesuwa się z USA do Europy - mówi Rosenfeld. Wśród autorów trzech największych ofert przejęć były firmy wyłącznie ze Starego Kontynentu - niemiecki E.ON, który zaproponował za hiszpańską Endesę 66 mln USD, francuski Suez, oferujący 43 mln USD za Gaz de France (GdF), i hiszpańska Iberdrola, gotowa zapłacić za Scottish Power 23 mln USD. Eksperci zaznaczają, że w Europie wciąż jest wiele krajowych koncernów energetycznych, które mogą stać się celami przejęć dla największych graczy na - E.ON-u i francuskiego giganta, który może powstać po połączeniu GdF i Suezu.
W Polsce nie widać trendów panujących w zachodniej części kontynentu. W ubiegłym roku łączna wartość ofert fuzji i przejęć w sektorze energetycznym spadła u nas o 45 proc. w porównaniu z 2005 r. Zmalała też ich liczba - z 17 do 14. Najwięcej był w stanie zapłacić czeski CEZ, który na początku ubiegłego roku przejął za 463 mld USD od amerykańskiego koncernu PSEG Global dwie polskie spółki - PSEG Distribution i PSEG Silesia, kontrolujące Elektrownię Skawina i Elektrociepłownię Elcho. - Ekspansja polskich firm nawet na rynki regionu jest mało realna. Głównym graczem w Europie Środkowo-Wschodniej pozostanie CEZ - mówi Rosenfeld.