Najważniejszym wydarzeniem mijającego tygodnia dla polskiego rynku było z pewnością pierwsze posiedzenie RPP pod przewodnictwem Sławomira Skrzypka. Decyzja Rady nie zaskoczyła uczestników rynku i stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie (referencyjna 4 proc.). Prezes NBP złożył deklaracje, że jest przeciwnikiem interwencji banku centralnego na rynku walutowym oraz wskazał na prawdopodobieństwo umocnienia się złotego.
Bezpośrednia reakcja inwestorów po spotkaniu, czyli umocnienie się złotego oraz obligacji, mogłaby sugerować, że rynek pozytywnie odebrał słowa nowego prezesa NBP. Rozczarowanie przyszło kolejnego dnia, gdy pojawiły sie niejednoznaczne komentarze pozostałych członków RPP. Większość świadczyła o bardziej restrykcyjnym nastawieniu co do prowadzenia polityki monetarnej w nadchodzącym roku.
Rynek obligacji zareagował dużą przeceną, której kontynuacja trwała aż do końca tygodnia.
Dochodowość 2-letnich obligacji ukształtowała się w piątek na zamknięciu rynku na poziomie 4,46 proc., 5-letnich 4,91 proc., natomiast 10-letnich 5,18 proc.