Reklama

Złote portfele 2006 r.

XI kryteria nagroda dla zarządzających funduszami, które w swoich grupach osiągnęły w ubiegłym roku najwyższą stopę zwrotu

Publikacja: 06.02.2007 09:56

Tomasz Adamus

zarządzający PKO/CS Akcji Nowa Europa

Z wynikiem 17,14 proc. PKO/CS Akcji Nowa Europa zdystansował pozostałe fundusze akcji zagranicznych o zbliżonej strategii inwestycyjnej.

Fundusz koncentruje się na trzech rynkach: polskim, węgierskim i czeskim. Minimum 60 proc. aktywów powinien lokować w tych krajach. W ubiegłym roku zaangażowanie w walorach polskich spółek sięgało około 40 proc., i to zaważyło na świetnych wynikach funduszu. Ale nie tylko to. - Ogólnie wysoki udział akcji w portfelu i nieunikanie inwestycji w spółki o mniejszej kapitalizacji - wyjaśnia Tomasz Adamus. Dodaje, że najistotniejszą rolę odegrał sektor bankowy.

Z rynkiem kapitałowym Tomasz Adamus związany jest zawodowo od ponad 10 lat. Inwestycjami funduszu PKO/CS Akcji Nowa Europa kieruje od sierpnia 2006 roku (po odejściu Mariusza Błachuta).

Reklama
Reklama

W zawodzie, który wykonuje, najbardziej podoba mu się możliwość zarabiania pieniędzy poprzez inwestycje w różne biznesy, bez konieczności bezpośredniego angażowania się w ich prowadzenie. - Akcje poszczególnych firm stanowią jedynie elementy większej układanki. Dlatego zarządzanie to do pewnego stopnia taka gra w szachy, tyle że wielowymiarowe. Czyli zajęcie ciekawe i trudne zarazem - mówi "Parkietowi".

Jak spędza wolny czas? - Najchętniej gram w tenisa stołowego - przynajmniej raz w tygodniu. Relaksuję się, słuchając muzyki poważnej.

Błażej Bogdziewicz

zarządzający funduszami: zrównoważonym Lukas Dynamiczny Polski

i stabilnego wzrostu Lukas Stabilnego Wzrostu

39,08 proc. można było zarobić w ubiegłym roku na inwestycji w jednostki funduszu zrównoważonego Lukas Dynamiczny Polski. To więcej niż w przypadku kilku funduszy akcyjnych. Trafność decyzji zarządzającego Błażeja Bogdziewicza z BZ WBK AIB TFI potwierdza także sukces kierowanego przez niego funduszu Lukas Stabilnego Wzrostu. Ten ostatni, z wynikiem 19,93 proc., był najlepszy w swojej grupie. Oba fundusze utrzymywały dość wysokie zaangażowanie w akcjach - w Lukas Dynamiczny Polski sięgało ono średnio 62-63 proc., a w przypadku Lukas Stabilnego Wzrostu - około 29 proc.

Reklama
Reklama

Pozycję zarządzanych przez Błażeja Bogdziewicza funduszy umacniają Arka BZ WBK Zrównoważony i Arka BZ WBK Stabilnego Wzrostu, które uplasowały się na drugich miejscach w rocznym zestawieniu. Przewaga funduszy Lukasa nad funduszami Arki to efekt dobrej passy małych i średnich spółek. - Arka Stabilnego Wzrostu może lokować aktywa tylko w spółkach o kapitalizacji powyżej 250 mln zł - wyjaśnia Błażej Bogdziewicz.

Wszystkim funduszom pomogło zaangażowanie w sektor bankowy. Zaprocentowały także inwestycje zagraniczne: w Austrii (najbardziej zyskowny okazał siź Raiffeisen Bank i Erste Bank) i Turcji.

Błażej Bogdziewicz zarządza funduszami w BZ WBK AIB TFI od 2003 roku. Wcześniej był analitykiem w BZ WBK Asset Management. - Praca zarządzającego wymaga zaangażowania i dużej wiedzy, ale daje satysfakcję i możliwość weryfikacji własnych decyzji. Najtrudniej jest znaleźć równowagę między zaufaniem do swojej strategii a jej bieżącymi efektami - mówi o swoim zawodzie.

Witold Garstka

zarządzający funduszem Arka BZ WBK Obligacji

Prawie 6 proc. zysku udało się wypracować funduszowi Arka BZ WBK Obligacji w 2006 roku. Fundusz plasował się także na wysokich pozycjach w rankingach miesięcznych, rywalizując z PKO Obligacji Extra. Ostatecznie wyprzedził o włos konkurenta.

Reklama
Reklama

Fundusz Arki inwestuje głównie w obligacje skarbowe. Decyzje dotyczą zatem wyboru między papierami o różnych terminach wykupu. Tak było i w ubiegłym roku.

- Zredukowałem ekspozycję na najdłuższe papiery w marcu 2006 roku, oczekując globalnej przeceny na rynkach obligacji. Natomiast od maja do września odkupiłem je po znacznie niższych cenach, kierując się oczekiwaniami co do utrzymania się niskiej inflacji i dobrej realizacji planu budżetowego - mówi Witold Garstka.Między innymi te dwa ruchy przesądziły o dobrym wyniku funduszu. Funduszami dłużnymi zarządza od czterech lat (oprócz Arki BZ WBK Obligacji, także funduszami Arka BZ WBK Ochrony Kapitału, oraz od Arka BZ WBK Obligacji Europejskich). Uważa, że najtrudniejsze w jego pracy jest trwanie przy swoich przekonaniach, gdy rynek podąża w przeciwnym kierunku. Wolny czas lubi spędzać na podróżach po Polsce wszelkimi dostępnymi środkami lokomocji.

Marek Kuczalski

zarządzający funduszem Allianz Pieniężny

W grupie funduszy gotówkowych i pieniężnych Allianz Pieniężny osiągnął w ubiegłym roku najwyższą stopę zwrotu - 4,54 proc. To więcej niż średnia dla funduszy polskich papierów dłużnych (4 proc.).

Reklama
Reklama

Marek Kuczalski, który kieruje inwestycjami Allianz Pieniężny, przyznaje, że fundusz jest zarządzany bardzo aktywnie. - Staram się wykorzystywać krótkoterminowe trendy na rynku instrumentów dłużnych, odpowiednio modelując duration portfela (średni termin zapadalności papierów dłużnych znajdujących się w portfelu - przyp. red.). Niejednokrotnie transakcje są zawierane kilka razy w ciągu dnia. Istotną część portfela stanowią także starannie wyselekcjonowane komercyjne instrumenty dłużne, z terminem zapadalności nieprzekraczającym roku - zdradza szczegóły.

Oprócz funduszu gotówkowego powierzono mu w zarządzanie także fundusz Allianz Walutowy oraz środki własne spółek towarzystw ubezpieczeniowych TU Allianz i TU Allianz Źycie.

Od początku uczestniczył w powstawaniu TFI Allianz. Analizę sytuacji makroekonomicznej w Polsce i w innych krajach, rozmowy z klientami funduszy, przybliżanie im aktualnej sytuacji rynkowej uznaje za ciekawe aspekty swojej pracy. - Największym obciążeniem jest ciągłe działanie pod presją, choć dzięki doświadczeniu staram się je minimalizować - mówi. Odpoczywa aktywnie. - Relaksuję się podczas biegania.

Tomasz Tarczyński

zarządzający DWS Top 25 Małych Spółek

Reklama
Reklama

Najstarszy polski fundusz małych i średnich spółek zarobił w ubiegłym roku 87,09 proc. - najwiźcej wśród funduszy akcyjnych. Od początku istnienia - fundusz został uruchomiony pod koniec listopada 2002 r. - na inwestycji w DWS Top 25 Małych Spółek można było zyskać ponad 280 proc.

Najbardziej trafione inwestycje tego funduszu w ubiegłym roku to IDMSA, Hydrobudowa i PBG. Tomasz Tarczyński, zarządzający funduszem, przyznaje, że portfel DWS Top 25 Małych Spółek jest dość zrównoważony. - Mamy szeroki przekrój spółek z różnych branż w portfelu, ale nie dywersyfikujemy sztucznie aktywów. Jeśli jesteśmy przekonani do jakiejś firmy, nie obawiamy się wysokiego jej udziału w aktywach - mówi "Parkietowi". Obecnie około 6-7 przedsiębiorstw zajmuje jedną trzecią portfela. Zarządzający nie boi się także wymiany spółek. W II półroczu 2006 r. pojawiło się tam 17 nowych firm. Obok polskich spółek, znalazły się także zagraniczne. Tomasz Tarczyński ma siedmioletnią praktykę w zarządzaniu aktywami. W DWS TFI pracuje od września 2005 roku. Oprócz funduszu małych spółek zarządza także DWS Zrównoważony, DWS FIZ Stabilnego Wzrostu oraz DWS Top 50 Małych i Średnich Spółek Plus.

- Trudno o ciekawszą pracę - mówi o swojej profesji. Ceni sobie spotkania z wieloma ludźmi - właścicielami i menedżerami firm, w które inwestuje DWS TFI.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama