Reklama

Prognoza pociągnęła kurs CEZ-u

Czeski koncern energetyczny CEZ zarobił w zeszłym roku mniej, niż spodziewali się analitycy. Publikując wyniki za 2006 r., zarząd spółki podniósł jednocześnie prognozy na 2007 r. W efekcie CEZ nie tylko nie stracił, ale pociągnął w górę cały praski rynek

Publikacja: 23.02.2007 06:41

Zamiast 7,28 mld koron (1 mld zł) zysku netto, jakiego spodziewali się analitycy (średnia prognoza czeskich biur maklerskich), czysty zarobek CEZ-u wyniósł zaledwie 6,6 mld koron (około 907 mln zł). To nawet mniej, niż czeski koncern zarobił na czysto rok wcześniej, kiedy jego zysk netto sięgnął 6,9 mld koron (948 mln zł).

Sprzedaż wzrosła, ale...

Nadspodziewanie dobre okazały się za to przychody energetycznego koncernu. W IV kwartale 2006 r. wyniosły 45,9 mld koron (6,3 mld zł), podczas gdy szacunki analityków mówiły "tylko" o 42,27 mld koron (około 5,81 mld zł).

Lepsza od rynkowych prognoz była też całoroczna sprzedaż spółki. Sięgnęła aż 159,6 mld koron (około 21,9 mld zł), podczas gdy analitycy spodziewali się o 5,5 mld koron (ponad 750 mln zł) mniejszego rezultatu. Wzrost przychodów wobec danych sprzed roku wyniósł około 27,6 proc. (w 2005 r. sprzedaż CEZ-u sięgnęłą 125,1 mld koron, czyli prawie 17,2 mld zł).

W efekcie spadku wyniku finansowego w ostatnim kwartale 2006 r. obniżył się również całoroczny rezultat spółki.

Reklama
Reklama

...czysty zysk rozczarował

Zysk netto CEZ-u wyniósł w ub.r. "zaledwie" 27,7 mld koron (prawie 3,81 mld zł). To wprawdzie znacząco (o ponad 24 proc.) więcej, niż firma zarobiła na czysto w 2005 r., kiedy wynik koncernu sięgnął 22,3 mld koron (prawie 3,1 mld zł), ale także sporo mniej, niż oczekiwał rynek. Przeciętna prognoz czeskich biur maklerskich mówiła o zysku netto na poziomie 28,21 mld koron (około 3,88 mld zł), a najwięksi optymiści (analitycy z domu maklerskiego Cyrrus z Brna) spodziewali się nawet 29,3 mld koron (ponad 4 mld zł).

PR-owski majstersztyk

Mimo rozczarowania, które, notowana na giełdach w Pradze i w Warszawie firma zgotowała wczoraj rynkowi, jej kurs na obu wspomnianych parkietach wczoraj rósł. Dlaczego? Najpewniej dzięki PR-owskiemu zagraniu zarządu CEZ-u. Szefostwo koncernu na wczorajszej konferencji, poświęconej omówieniu wyników kwartalnych, ogłosiło jednocześnie, że podnosi prognozę tegorocznych wyników finansowych koncernu. Zamiast 34 mld koron (4,67 mld zł), o jakich była mowa w zatwierdzonym w grudniu zeszłego roku budżecie na 2007 r., czysty zysk spółki ma wynieść aż 35,1 mld koron (4,82 mld zł).

- Ze względu na niezawodną eksploatację elektrowni jądrowej Temelin w ciągu ostatnich miesięcy podwyższamy nasze prognozy dotyczące zysku netto za rok bieżący o 1,1 mld koron - powiedział cytowany w komunikacie Petr Voboril, dyrektor finansowy czeskiego kocernu. Odpowiednio wyższe (choć spółka nie podała wczoraj nowych danych) od zakładanych pod koniec 2006 r. powinny być oczywiście także zysk operacyjny przed amortyzacją, który miał pierwotnie wynieść 69,4 mld koron (około 9,54 mld zł) i zysk operacyjny - 47 mld koron (około 6,46 mld zł). W elektrowniach czeskiej grupy CEZ wyprodukowano w ubiegłym roku 65,5 TWh energii elektrycznej, czyli o około 9,2 proc. więcej niż rok wcześniej.

Wzrosło również - za sprawą przejęć kolejnych firm - zatrudnienie w grupie. Pod koniec zeszłego roku w koncernie pracowało około 31,16 tys. osób, czyli prawie o 1,3 tys. więcej niż w 2005 r. Wczoraj na giełdzie w Pradze akcje CEZ-u podrożały aż o 2,48 proc., do 892,8 korony i były motorem wzrostu całego rynku. Na GPW kurs zwiększył się o 1,07 proc., do 122,5 zł.

Reklama
Reklama

Trzy pytania do...

Martin Roman, prezes czeskiego koncernu energetycz-nego CEZ

Mamy wystarczająco dużo pieniędzy na przejęcia polskich firm energetycznych

Spotkał się Pan w tym tygodniu z polskim ministrem skarbu państwa Wojciechem Jasińskim.

Czy złożył Pan jakieś nowe propozycje udziału CEZ-u w prywatyzacji polskich firm energetycznych?W ciągu ostatnich dwóch lat nasza spółka uczestniczyła we wszystkich bez wyjątku procesach prywatyzacyjnych, jakie ogłoszono na polskim rynku energetycznym. A w tej chwili w Polsce nie są prowadzone żadne tego typu projekty.

Przejęciem jakich innych polskich firm jest teraz zainteresowany CEZ?

Reklama
Reklama

W tej dziedzinie nie zaszła żadna istotna zmiana. Stale jesteśmy zainteresowani odkupieniem PAK-u.

Jakie sumy koncern byłby gotów wydać na przejęcia w Polsce np. do 2010 r.?

To nie jest kwestia możliwości finansowych. CEZ ma fundusze. Więcej zależy od tego, jakie możliwości inwestycyjne pojawią się na rynku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama