Według informacji "Parkietu", w najbliższym czasie może dojść do zmian w akcjonariacie producenta napojów i wody. Już kilkakrotnie sygnalizowaliśmy, że duński koncern Royal Unibrew szykuje się do przejęcia Hoopa. Czy moment podpisania odpowiednich umów już nadszedł? - Nie komentujemy sprawy - mówi Marek Jutkiewicz, wiceprezes spółki.
Przypomina jednak, że już rok temu Hoop informował rynek, że poszukuje inwestora branżowego. Ostatnio walne zgromadzenie akcjonariuszy, które miało głosować nad podniesieniem kapitału zakładowego, zdecydowało się na wyłączenie tego punktu z porządku obrad. M. Jutkiewicz tłumaczył wówczas "Parkietowi", że na emisję akcji z prawem poboru nie zdecydowano się, ponieważ spółka nie zakończyła "negocjacji inwestycyjnych". Mogło to oznaczać dwie rzeczy: albo szykuje się emisja kierowana, albo sam Hoop będzie przejmował inną spółkę, ale później. Obu możliwości nie wykluczył wówczas wiceprezes. Jednak druga hipoteza jest mniej prawdopodobna. Sprzedaż akcji dotychczasowym akcjonariuszom oznaczałaby, że główni udziałowcy, dwaj prezesi: Marek Jutkiewicz i Dariusz Wojdyga - wspólnie mają ponad 70 proc. akcji - musieliby mocno dokapitalizować firmę (spółka mówiła o pozyskaniu do 50 mln zł).
Jeżeli w Hoopie pojawi się nowy inwestor, to nie wiadomo, czy obejmie nowo wyemitowane papiery, czy też odkupi np. większościowy pakiet od dwóch założycieli Hoopa. To, że Royal Unibrew jest zainteresowany ekspansją w naszym kraju, potwierdziło się dwa tygodnie temu, kiedy Duńczycy przejęli Browar Łomża od Pepeesu.