Reklama

Groźba przegrzania

Publikacja: 15.03.2007 07:36

Stan litewskiej gospodarki jest "poważny". Niedopuszczenie do przegrzania koniunktury wymaga czujności zarówno od twórców polityki pieniężnej, jak i od rządu - uważa szef tamtejszego banku centralnego Reinoldijus Sarkinas.

Agencja ratingowa Fitch przed tygodniem ostrzegała, że zbyt szybkie tempo wzrostu zagraża rozwojowi gospodarczemu trzech państw bałtyckich. PKB Litwy w minionym kwartale zwiększył się o 6,9 proc., sąsiednia Łotwa odnotowała tempo wzrostu 11,7 proc., najszybsze w Europie, a estońska gospodarka rozwijała się niewiele wolniej, bo w tempie 10,9 proc.

Tak szybkie tempo wzrostu stymulowane coraz wyższymi płacami i kredytami zaciąganymi przez gospodarstwa domowe uniemożliwiło dawnym republikom radzieckim przyjęcie euro w planowanych terminach. Wniosek Litwy o zmianę waluty został odrzucony przez Komisję Europejską. Estonia i Łotwa same zrezygnowały.

Prezes Sarkinas przyznał, że sytuacja jest poważna i musi być uważnie nadzorowana, ale na razie nie widzi on potrzeby stosowania nadzwyczajnych środków.

W całym zeszłym roku PKB Litwy wzrósł o 7,5 proc., a więc w prawie takim samym tempie jak 7,6 proc. odnotowane rok wcześniej. W tym roku rozwój gospodarczy Litwy będzie prawdopodobnie trochę wolniejszy i wyniesie 6,8 proc.

Reklama
Reklama

Sarkinas ostrzegł, że jeśli kredyty będą rosły w dotychczasowym tempie, to bank centralny będzie musiał zwiększyć obowiązkowe rezerwy banków centralnych. Podzielił też obawy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, że szybki wzrost płac może zahamować litewski eksport. W minionym kwartale płace na Litwie wzrosły o 19,1 proc. w stosunku rocznym, trzy razy szybciej niż wydajność pracy. Sarkinas przyznał, że powinny rosnąć w zbliżonym tempie.

Szef banku centralnego uważa, że Litwa lepiej sobie radzi niż pozostałe dwa państwa bałtyckie, gdyż ma niższą stopę inflacji i mniejszy deficyt na rachunku bieżącym. W styczniu deficyt ten zmniejszył się drugi miesiąc z rzędu, gdyż wolniej rósł import - poinformował wczoraj urząd statystyczny. W ub.r. deficyt ten stanowił na Litwie 11,5 proc. PKB, a na Łotwie aż 24,2 proc., co też jest europejskim rekordem.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama