Reklama

BIEC: Spadek WPI sygnalizuje słabnięcie presji inflacyjnej

Warszawa, 13.06.2007 (ISB) - Drugi z rzędu spadek Wskaźnika Przyszłej Inflacji (WPI), do ok. 95 pkt, jest wyraźnym sygnałem informującym o nieco słabszej niż jeszcze parę miesięcy temu presji inflacyjnej, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w raporcie w środę.

Publikacja: 13.06.2007 10:51

"W czerwcu br. Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący ruch cen spadł po raz drugi z rzędu. Dwukrotny, znaczący spadek wskaźnika jest wyraźnym sygnałem informującym o nieco słabszej niż jeszcze parę miesięcy temu presji inflacyjnej" - podano w raporcie.

Analitycy podkreślają, że mimo, iż wskaźnik WPI ciągle jest na stosunkowo wysokim poziomie, to najbliższe miesiące nie grożą wzrostem inflacji.

"Sezonowy spadek cen żywności, które w koszyku cen CPI mają znaczny udział będzie sprzyjał stabilizacji cen nawet w warunkach szybko rosnącego popytu krajowego" - uważają.

Według nich, osłabienie presji inflacyjnej to przede wszystkim efekt spadku wykorzystania mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach, niższych pozapłacowych kosztach produkcji oraz dalszego umacniania się złotego.

"Dodatkowo obserwujemy stabilizację sytuacji na rynku kredytów dla gospodarstw domowych oraz większą ostrożność przedsiębiorców w oczekiwaniach co do kształtowania się cen na produkowane przez nich wyroby" - czytamy dalej w raporcie.

Reklama
Reklama

O wyraźnie słabszej presji inflacyjnej świadczą również nastroje menedżerów przedsiębiorstw dotyczące kształtowania się w najbliższej przyszłości cen na produkowane przez nich wyroby - od kilku miesięcy oczekiwania te ulegają stabilizacji i zmniejsza się odsetek firm przewidujących wzrost cen.

Stabilizująco na oczekiwania inflacyjne mogła też wpłynąć kwietnia decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP) o podniesieniu stóp procentowych o 25 pb (do 4,25% w przypadku głównej stopy referencyjnej), uważają analitycy.

"W przedsiębiorstwach zmniejszył się nieco stopień wykorzystania mocy produkcyjnych, co również jest sygnałem obniżającym presję na wzrost cen. W styczniu br. odsetek wykorzystania mocy przekroczył 80% i był najwyższy od początku lat 90-tych. W pierwszym kwartale spadł do poziomu 75%" - czytamy w raporcie.

Ponieważ w tym samym czasie przedsiębiorstwa sporo inwestowały, spadek wykorzystania mocy może - według BIEC - być konsekwencją poszerzenia dotychczasowego potencjału wytwórczego firm, nie zaś efektem spadku popytu poniżej poziomu wyznaczającego dotychczasowe ich możliwości produkcyjne. (ISB)

tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama