Łódzki sąd odmówił zarejestrowania podwyższenia kapitału zakładowego I&B Systemu o 6 mln akcji serii O.
To już drugi w ciągu ostatniego roku przypadek, że giełdowa spółka ma kłopoty z zarejestrowaniem akcji nowej emisji. Latem ubiegłego roku I&B System musiał odwołać wszystkie uchwały związane z emisją akcji serii M. 6 mln papierów tej serii objęli wierzyciele firmy w ramach konwersji zadłużenia. Sąd uznał jednak, że wnoszonych wierzytelności nie można traktować jako środków pieniężnych, lecz jako aport, który musi wycenić biegły rewident. Z tego powodu I&B System musiał przeprowadzić emisję od początku.
Akcje serii O, podobnie jak i papiery serii M, objęli wierzyciele spółki (wiosną tego roku) w ramach subskrypcji prywatnej po cenie 0,55 zł. - Tym razem podstawą do odmowy zarejestrowania podwyższenia kapitału jest, według sądu, wada prawna na podstawie której wyemitowaliśmy akcje serii O - powiedział Henryk Kruszek, prezes informatycznej spółki.
W październiku ubiegłego roku, kiedy akcjonariusze I&B Systemu podejmowali uchwałę o emisji akcji serii O, wartość nominalna papierów wynosiła 1 zł. Na tym samym WZA podjęto też decyzję o obniżeniu kapitału zakładowego poprzez zmniejszenie wartości nominalnej akcji do 0,5 zł. Dlatego wiosną, gdy I&B System plasował walory serii O wśród wierzycieli, ich cena nominalna wynosiła już tylko 0,5 zł.
- Złożymy apelację od decyzji sądu. Dysponujemy opiniami prawników, że nasze działania nie zawierały żadnych uchybień. Również Komisja Nadzoru Finansowego nie miała żadnych zastrzeżeń do prospektu akcji serii O - zapowiedział prezes Henryk Kruszek.