Reklama

Niedźwiedź zamiast byka

Publikacja: 15.06.2007 08:22

Wczorajszego debiutu Grupy Finansowej Premium, drugiej na parkiecie spółki faktoringowej, nie można zaliczyć do udanych. Na otwarciu czwartkowej sesji giełdowej, pierwszej dla debiutanta, kurs praw do akcji (PDA) spadł o 4,3 procent poniżej ceny emisyjnej i wyniósł tylko 26,8 zł. Na zamknięciu był jeszcze niższy - 25,3 zł.

Grupa Finansowa Premium jest 28. spółką, która w tym roku weszła na giełdę, ale dopiero drugą, której debiut nie zakończył się powodzeniem. Podobnie było z firmą Seko (debiut w marcu 2007), której notowania spadły na pierwszej sesji o 4 procent względem ceny emisyjnej.- Nie ukrywam, że jest nam bardzo przykro, że notowania zaczęły się od spadku ceny - powiedział Michał Nawrot, wiceprezes GF Premium. - Naszą pracą i wynikami udowodnimy wkrótce, że mimo nieudanego debiutu warto inwestować w spółkę - dodał.

W przyszłym tygodniu firma poda wyniki finansowe za ubiegły rok (znane są na razie tylko za tzry kwartały 2006 r.) oraz za pierwszy kwartał tego roku. - Już teraz mogę powiedzieć, że zysk netto i przychody za miniony kwartał są o 100 proc. wyższe niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku - cieszy się mimo wszystko M. Nawrot. - Wyniki za pierwsze półrocze także są bardzo dobre - dodał.

Zysk netto i przychody GF Premium za trzy kwartały 2006 r. to odpowiednio: 0,88 mln zł i 12,1 mln zł. Prognoza na ten i następny rok zakłada zysk na poziomie 3,43 mln i 8,61 mln zł, przychody odpowiednio: 180 mln i 467 mln zł.

Zdaniem Marcina Materny, analityka DM Millennium, spadek notowań podczas debiutu może wynikać z zawyżonej wyceny spółki. - Niepowodzenie debiutu, kiedy podaż akcji przewyższyła popyt, to znak, że inwestorzy nie widzą w spółce potencjału. Chcieli szybko zrealizować zysk, niestety, na tym stracili - mówi Ludomir Zalewski, analityk DM PKO BP.

Reklama
Reklama

Publiczna oferta dotyczyła 2 mln akcji. 800 tys. walorów kupili inwestorzy detaliczni. I to ci spośród nich, którzy kupowali akcje na kredyt, najwięcej stracili na wczorajszym debiucie. BGŻ oferował pożyczki pod akcje debiutanta, maksymalnie do wysokości 15-krotnie przekraczającej wkład własny inwestora. Kredyty były oprocentowane na 11,5 proc. w skali roku, prowizja wyniosła 0,25 proc. Przy 82-proc. redukcji, na 1000 zł zainwestowanych funduszy własnych można było stracić nawet 200 złotych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama