Ostatnie dni na naszym rynku walutowym upłynęły pod znakiem spokojnego handlu w niezbyt szerokim paśmie wahań. Powód to dzisiejsza decyzja RPP o stopach procentowych. W mniejszym stopniu odpowiedzialne za to są giełdy na świecie, które wykazywały trend horyzontalny. Podwyżka stóp procentowych powinna wzmocnić złotego, lecz zakres tego wzmocnienia będzie limitowany sentymentem na rynkach wschodzących. Brak podwyżki nie powinien mieć większego wpływu na wartość naszej waluty, choć wtorkowa decyzja Banku Centralnego Słowacji o pozostawieniu tam stóp procentowych bez zmian osłabiła koronę. We wtorek EUR/PLN był notowany w zakresie od 3,7910 do 3,8070, a sesję zakończył tuż poniżej 3,8000. Dolar do złotego osiągnął kurs 2,8300, by potem spaść do 2,8150. Sprzężenie złotego z walutami regionu wciąż jest czynnikiem dominującym, który kształtuje wartość naszej waluty, a rynki wschodzące zależne są od koniunktury na rynkach głównych. Dlatego uważna obserwacja zachowania światowych giełd powinna pomóc inwestorom w zawieraniu korzystnych transakcji walutowych.
ABN Amro