Reklama

Twierdza z kart

Nawet jeśli przez chwilę będzie przegrywał, to po to, aby wyprowadzić przeciwnika w pole

Publikacja: 02.07.2007 08:43

Jest świetnym graczem. Cieszy się wielkim uznaniem. Kiedy przystąpi do jakiejś transakcji, wszyscy chcą być po jego stronie. Reputacja pozwala mu zacząć każdą grę z przewagą co najmniej dwóch rund. Ma za sobą kilka niesamowitych transakcji. Potrafi przejąć konkurencyjną firmę, zamknąć ją i jeszcze na tym zarobić, nie wydając ani nie ryzykując grosza. Jest niesamowicie zdolny, jakby miał komputer w głowie. Nawet po kilku rozdaniach pamięta każdą kartę, jaka została użyta w grze. Potrafi skupić się w takim stopniu, że wydaje się, że dostrzega odbicie kart w spoconych twarzach swoich przeciwników. Sam oczywiście ma twarz pokerzysty. Nie okazuje żadnych emocji. Ani złości, ani radości. Kiedy wreszcie uśmiecha się w trakcie twardych negocjacji, znaczy to, że wie, iż już zwyciężył. Niedowiarków przechodzą wówczas dreszcze.

Jest konsekwentny do bólu. Nigdy nie odpuszcza. Nawet jeśli przez chwilę będzie przegrywał, to po to, aby wyprowadzić przeciwnika w pole, na którym ten nie będzie miał żadnych szans. Potrafi zaplanować kilka posunięć naprzód tak, aby gdy wygra okazało się, że jego zwycięstwo niesie ze sobą jeszcze inny, ukryty, głębszy sens.

Za to nie można mu nic zarzucić. Gra zgodnie z prawem. Można jedynie zaryzykować twierdzenie, że igra z prawem. Sukcesywnie poszerza planszę do gry. Gra na kilku frontach naraz. Łączy te gry, sam ustala reguły przechodzenia z jednej rozgrywki do drugiej. Często stoi ponad regułami. Czy to jest moralne?

Giełda nigdy nie zapyta. Kapitał się pomnaża, wszyscy zyskują. Tak buduje się imperium. Z każdego rękawa wyciąga asy i buduje z nich twierdzę z kart. Czy to ważne, że jest kilka asów tego samego koloru w jednym zestawie? Wszyscy są świadkami, jak pomieszał karty i wziął kilka zestawów naraz. Niektórzy byli zmieszani i opuszczali parkiet. Większość została, jakby zafascynowana ruchem jego pięknych rąk. Nie tylko jego ręce są piękne.

Zapomniałem może o najważniejszym: jest całkiem przystojnym facetem. Kiedyś twierdził: - Z pieniędzmi jest tak jak z kobietami. Trzeba je przyciągać, a kiedy są w zasięgu ręki, stawiać coraz wyższe wymagania. A będzie ich przybywać coraz więcej.

Reklama
Reklama

Miałem przyjemność spotkać go raz. To było na dole dużego biurowego wieżowca. Podał mi rękę. Zaskoczony spytałem głupio, czy go znam. On odpowiedział:

- Ja pana poznałem.

- Kiedy? Gdzie?

- W moim śnie. Byliśmy razem w parku. Był wschód słońca, czwarta nad ranem. Pan wstaje wcześnie rano. Ja też. Idę do parku i ćwiczę.

- Gimnastykuje się pan?

- Tak, chodzę na rękach.

Reklama
Reklama

- Teraz pamiętam. Śniło mi się to samo. Wówczas byłem mocno zdziwiony. Co robi człowiek sukcesu, chodząc jak małpa na przednich łapach?

- Ćwiczyłem grawitację.

- Po co?

- Byłem coraz wyżej i było coraz ciężej. To było wbrew regułom. Ćwiczyłem, jak sobie poradzić z tym ciężarem.

- Pan był na szczycie i pan chciał coraz wyżej?

- Jakby do nieba.

Reklama
Reklama

- Pamiętam. Powiedziałem panu w tym parku słowa świętego Mateusza: Kto się wywyższa, będzie poniżony. Kto się poniża, będzie wywyższony.

- A w niedzielę po naszym spotkaniu we śnie usłyszałem te same słowa w kościele. Dopiero zrozumiałem sens mojego snu. Uświadomiłem sobie, że buduję twierdzę z kart. W tym momencie podjąłem decyzję, że sprzedaję wszystkie swoje lokaty w nieruchomościach.

- Ale pan zdążył na tym sporo zarobić.

Nic mi nie odpowiedział. Odwrócił się i poszedł szybkim krokiem do windy.

Opisane zdarzenia sĄ fikcyjne

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama