PSA Peugeot Citroen, druga co do wielkości firma motoryzacyjna w Europie, i Honda, numer dwa w Japonii, są w dobrej formie. Obniżył się za to zysk Volvo, a kurs akcji tego szwedzkiego koncernu spadł najbardziej od ponad ośmiu lat.
Zysk netto francuskiej firmy, ustępującej w Europie tylko niemieckiemu Volkswagenowi, wzrósł w pierwszym półroczu o 61 proc., do 492 mln euro. To o 85 mln euro więcej, niż spodziewali się analitycy. Poprawa wyników jest tym bardziej istotna, że nastąpiła po czterech latach spadku sprzedaży w Europie. Przychody PSA wzrosły o 5,9 proc., do 30,8 mld euro, a udział w europejskim rynku koncern zdołał zwiększyć z 14 proc. do 14,2 proc. PSA spodziewa się "lekkiej" poprawy w drugim półroczu, kiedy rynek motoryzacyjny zazwyczaj rozwija się wolniej.
Honda podniosła prognozę zysku dla obecnego roku rozliczeniowego. Pozwoliła na to poprawa o 16 proc. wyniku netto w minionym kwartale, o czym przesądził rosnący popyt na oszczędne samochody w Stanach Zjednoczonych i słabszy kurs jena w stosunku do dolara.
Japoński koncern, ustępujący jedynie Toyocie, przewiduje, że w roku finansowym kończącym się w marcu jego zysk osiągnie rekordowe 625 mld jenów (5,2 mld USD). We wcześniejszej prognozie spodziewano się 575 mld jenów. W I kwartale rozliczeniowym spółki, zakończonym 30 czerwca, zysk netto wzrósł do 166,1 mld jenów. Prezes Takeo Fukui przyznał, że w USA, swoim największym rynku, Honda odbiera klientów tamtejszym słabnącym gigantom General Motors i Fordowi, głównie dzięki powodzeniu najnowszej wersji civica i sportowego modelu CR-V. Dzięki słabszemu kursowi japońskiej waluty zysk operacyjny Hondy wzrósł w I kwartale o 50,5 mld jenów, bo zwiększyły się przychody ze sprzedaży za granicą.
Natomiast Volvo, drugi na świecie producent ciężarówek, rozczarowało inwestorów. Zysk w minionym kwartale spadł najbardziej od półtora roku. Przede wszystkim dlatego, że sprzedaż w USA zmniejszyła się po wprowadzeniu tam od 1 stycznia ostrzejszych przepisów dotyczących emisji spalin. Volo spodziewa się w tym roku sprzedać w USA 200 tys. ciężarówek, w porównaniu z 284 tys. w ub.r. Kurs akcji Volvo spadł wczoraj o 8,9 proc.