Reklama

Walka o klienta nabiera tempa

Publikacja: 28.07.2007 10:04

Firma Delta, handlująca sprzętem i odzieżą sportową w salonach Delta Sport, nie chce tracić dystansu do konkurencji. Dlatego będzie inwestować w rozwój sieci. W tym roku otworzy dwa sklepy o dużej powierzchni (teraz ma 6). W przyszłym roku ruszy co najmniej jeden. Od 2009 r. ma przybywać od 3 do 5 punktów rocznie.

Na razie inwestycje są finansowane z własnych środków. Spółka myśli jednak o pozyskaniu pieniędzy z publicznej sprzedaży akcji. Zdaniem Krzysztofa Getki, prezesa i współwłaściciela Delty, może do niej dojść za dwa lata. Decyzje w tej sprawie będą podejmowane na początku przyszłego roku.

K. Getka przyznaje, że tak jak inne podmioty z branży także Delta ucierpiała z powodu zbyt ciepłej pogody ostatniej zimy. W magazynach pozostało dużo towaru, a szczególnie sprzętu narciarskiego. Prezes Delty szacuje, że przychody w 2006 r. wyniosły około 23-24 mln zł. Wynik netto był bliski zera.

Walka o klienta w branży robi się coraz bardziej zacięta. W otwieranie nowych sklepów inwestują również pozostałe sieci handlowe. Na naszym rynku, którego wartość jest szacowana na ponad 1 mld zł rocznie, liderem jest francuski Go Sport (178 mln zł przychodów w 2006 r., a w tym obroty mają wynieść 215 mln zł). Firma ma teraz 21 salonów. W ub. r. został uruchomiony magazyn centralny, który docelowo będzie obsługiwał 50 sklepów. Firma nie precyzuje jednak, kiedy osiągnie taką liczbę punktów.

Na drugim miejscu jest również francuski Decathlon (165 mln zł obrotów w 2006 r.). W maju otwarty został szósty w Polsce sklep tej marki. W planie są kolejne inwestycje.

Reklama
Reklama

Wśród liczących się graczy na tym rynku jest również giełdowy Intersport. W minionym roku miał 105 mln zł obrotów, a w tym prognozuje 168 mln zł. Jesienią firma chce otworzyć trzy kolejne salony sportowe (teraz ma ich 16). W kolejnych latach sieć tej marki będzie rosła o 5 salonów sportowych rocznie.

Zarząd krakowskiej firmy nie ukrywa, że chce być numerem jeden na naszym rynku. - Osiągniemy to już w przyszłym roku - uważa Artur Mikołajko, prezes Intersportu. Według wstępnych szacunków, w 2008 r. giełdowa spółka ma uzyskać około 240 mln zł przychodów.

W naszym kraju funkcjonuje również blisko 2 tys. małych sklepów ze sprzętem sportowym. - Ich udział będzie malał na korzyść dużych sieci. Tak dzieje się w całej Europie - twierdzi A. Mikołajko.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama