Reklama

Wojciech Mojzesowicz z PiS został ministra rolnictwa i rozwoju wsi

Warszawa, 31.07.2007 (ISB) - Poseł PiS, a wcześniej działacz Samoobrony Wojciech Mojzesowicz PiS, został powołany we wtorek na stanowisko ministra rolnictwa i rozwoju wsi, zastępując zdymisjonowanego wcześniej Andrzeja Leppera. Samoobrona protestuje, ale z koalicji nie wychodzi.

Publikacja: 31.07.2007 17:01

"Z jednej strony jest to nominacja merytoryczna. Jest jednak też aspekt odnoszący się do Samoobrony. Samoobrona wysunęła kandydata, którego nie mogliśmy zaakceptować" - powiedział po wręczeniu nominacji w Pałacu Prezydenckim premier Jarosław Kaczyński.

Na stanowisko ministra rolnictwa Samoobrona zaproponowała Krzysztofa Sikorę, szefa klubu parlamentarnego partii.

Premier stwierdził, że stanowisko ministra pozostawało od kilku dni nieobsadzone w ważnym dla rolników okresie żniw. Zdaniem premiera, nowy minister rolnictwa to nie tylko gwarancja zmiany jakościowej w resorcie, ale i kontynuacja pracy resortu.

"Znam się na rolnictwie, jest sporo do zrobienia, na wsi lekko nie będzie, bo lekko nigdy nie było. Na pewno lepiej się czuję jako rolnik, będzie mi trudniej przyzwyczaić się do funkcji ministra - powiedział po otrzymaniu nominacji Wojciech Mojzesowicz.

Powołanie Mojzesowicza na szefa resortu rolnictwa spotkało się z gwałtowną reakcją Samoobrony, której to stanowisko należało się na mocy umowy koalicyjnej.

Reklama
Reklama

"Wojciech Mojzesowicz będzie złym ministrem rolnictwa. Więcej w tym człowieku osobistej zemsty, niż chęci działania na rzecz polskiego rolnictwa. Mojzesowicz dał się poznać jako pieniacz polityczny - ocenił nowego ministra rzecznik Samoobrony, Mateusz Piskorski.

Natomiast zdaniem wiceszefa Samoobrony Krzysztofa Filipka decyzja o mianowaniu Mojzesowicza jednoznacznie mówi o zerwaniu koalicji, ale nie z winy Samoobrony.

"My nie mówimy, że zrywamy koalicję i nie powiemy, że zrywamy koalicję. Niech nikt na to nie liczy, ze względu na to, że to PiS tak de facto koalicję zerwał. W takiej sytuacji nie widzimy potrzeby, aby nasi ludzie odchodzili ze stanowisk" - wyjasnił stanowisko partii Filipek.

Mojzesowicz był w przeszłości politykiem i posłem Samoobrony. W wyborach w 2005 r. startował z list PiS i został posłem tej partii. W ubiegłym roku zasłynął po upublicznieu przez TVN tzw. taśm Beger, na których namawiał posłankę Samoobrony do przejścia do PiS w zamian za stanowisko sekretarza stanu w resorcie rolnictwa. (ISB)

lk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama