Reklama

Ministerstwo Rozwoju znalazło wytrych do kasy z unijnymi pieniędzmi na lata 2007-2013

Publikacja: 01.08.2007 09:10

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego znalazło sposób na przyspieszenie pozyskiwania pieniędzy z nowej perspektywy na lata 2007-2013. Jest nim Pre-Komitet Monitorujący (P-KM). Brzmi dziwnie, ale jest efektywnym narzędziem w walce o unijną kasę.

Okazuje się, że rola P-KM jest bardzo duża. Do Polski nie trafi nawet jedno euro na konkursy w ramach nowej perspektywy na lata 2007-2013 bez kryteriów wyboru projektów, które opiniuje Komitet Monitorujący. Jednak z prawnego punktu widzenia KM musi powstać dopiero po zatwierdzeniu przez Komisję Europejską naszych programów operacyjnych. Na to jednak możemy liczyć najwcześniej we wrześniu lub październiku (wyjątek stanowi program Pomoc Techniczna, który został zatwierdzony w zeszłym tygodniu).

Czym zajmują się komitety? - Żaden wniosek o unijną dotację nie będzie wybrany, jeżeli nie spełni odpowiednich kryteriów, którymi zajmuje się Komitet Monitorujący - mówi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego.

Jednak, żeby nie czekać bezczynnie na akceptację programów przez komisję, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zdecydowało się na powołanie "ciał tymczasowych" - Pre-Komitetów Monitorujących. - Tuż po zatwierdzeniu programów przez komisję przekształcą się one w funkcjonujące już sprawnie Komitety Monitorujące - mówi wiceminister. - Dzięki temu wykorzystamy cenny czas, tak aby stworzyć grunt pod funkcjonowanie właściwych komitetów - podkreśla.

Zadaniem pre-komitetów będzie zaopiniowanie projektu regulaminu pracy KM i uzgodnienie ogólnych kryteriów wyboru projektów, tak aby zarówno regulamin, jak i kryteria mogły być zaakceptowane przez Komitet Monitorujący już na pierwszym swoim posiedzeniu.

Reklama
Reklama

Już w ubiegłym tygodniu ruszyły prace pre-komitetów programów: Infrastruktura i Środowisko oraz Innowacyjna Gospodarka. Wczoraj ruszył P-KM Kapitał Ludzki, a pod koniec sierpnia dołączy Pre-komitet Rozwój Polski Wschodniej i pre-komitety dla szesnastu regionalnych programów operacyjnych.

- Jest to bardzo dobra inicjatywa ministerstwa - mówi Marzena Chmielewska, członek Pre-Komitetu Monitorującego Kapitał Ludzki z ramienia PKPP "Lewiatan". - Przyspieszy ona rozpisanie konkursów i tym samym możliwość ubiegania się o unijne dotacje - podkreśla Chmielewska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama