Czwartkowa sesja wyrwała graczy z wakacyjnego marazmu za sprawą mocno zniżkujących światowych rynków akcji. Polska krzywa dochodowości przesunęła się o 3 punkty bazowe w górę, choć i tak zmienność na krajowym rynku była umiarkowana w porównaniu z ponad 10-punktowym ruchem rynkowych stóp procentowych na Węgrzech. Przepływ kapitału do bezpiecznych aktywów ponownie wpłynął na obniżenie rentowności niemieckich 10-letnich obligacji do poziomu 4,37 proc. Stosunkowo niewielka wyprzedaż na naszym rynku długu może stworzyć przekonanie o jego względnej stabilności, jednak bardziej prawdopodobne jest, że mamy do czynienia z dłuższą konsolidacją przed kolejnym ruchem rentowności w górę. Na zamknięcie sesji rentowność 2-, 5- oraz 10-letnich obligacji wynosiła odpowiednio 5,26, 5,53 oraz
5,63 proc.
Dzisiejsza sesja powinna przynieść uspokojenie nastrojów wśród inwestorów, gdyż gwałtowna przecena aktywów na giełdach może skłonić wielu z nich do kupna przecenionych walorów. Również publikacje danych makro nie powinny negatywnie zaskoczyć, gdyż rynek pozna jedynie poziom cen dóbr importowanych w USA.
Bank Millennium