Reklama

Zgodnie z prognozą zarządu to nie jest łatwy rok dla Impela

Coraz większe koszty pracy zmuszają spółkę do renegocjacji kontraktów. Ale to dobry moment, by walczyć o lepsze marże

Publikacja: 14.08.2007 08:47

Drugi kwartał 2007 r. był już szóstym z kolei, w którym Grupa Impel zanotowała wzrost przychodów. Wyniosły one 217 mln zł i były o 20 proc. wyższe niż rok wcześniej. Ta pozytywna zmiana wynika zarówno z powiększenia grupy o takie spółki, jak Krakpol, PS Asekuracja, TeleBT i SaneChem Service (łącznie 13,9 mln zł dodatkowej sprzedaży), jak i ze wzrostu organicznego (22,6 mln zł).

Trzeba jednak zauważyć, że dynamika w ostatnich trzech kwartałach jest znacznie niższa niż we wcześniejszych okresach. Na przykład wzrost obrotów w II kwartale w porównaniu z I kwartałem 2007 r. wyniósł tylko 2,6 proc.

Nowe oferty dla klientów

Zarząd grupy obecny rok poświęca na dostosowanie współpracy z klientami do zmieniającej się sytuacji na rynku pracy - przede wszystkim rosnących kosztów wynagrodzeń. Dlatego spółka stara się renegocjować dotychczasowe kontrakty, a w przypadku niepowodzenia kończy współpracę.

- Jeżeli chodzi o nowe umowy, to interesują nas takie, dzięki którym będziemy mogli uzyskiwać wyższe marże niż dotychczas - mówi Wojciech Rembikowski, wiceprezes Impela. Jak zaznacza, w zamian spółka oferuje bardziej nowoczesne, kompleksowe i rentowne rozwiązania outsourcingowe. Ponieważ Impel jest w stanie zapewnić różne usługi, od zarządzania nieruchomościami, poprzez ochroniarskie i kateringowe, po obsługę płacowo- -kadrową czy medyczną, może być bardziej konkurencyjny od niewielkich firm działających w jednym tylko z tych segmentów. Jest to szczególnie istotne przy współpracy z największymi firmami, jak Telekomunikacja Polska.

Reklama
Reklama

- Jednak przedstawienie kompleksowej oferty powoduje, że rosną koszty pozyskiwania, a później wdrażania nowych kontaktów - tłumaczy W. Rembikowski. Więcej czasu zajmuje też doprowadzenie do podpisania umów, co spowalnia sprzedaż.

Rentowność spadła,

ale ma się poprawiać

To wszystko spowodowało, że zysk netto wyniósł w II kwartale zaledwie 1,7 mln zł, gdy rok wcześniej było to ponad 6,5 mln zł. Na poziomie operacyjnym spółka zanotowała prawie 22 mln zł straty (o 4,5 mln większą niż w II kw. 2006 r.), ale jednocześnie otrzymała 28,35 mln zł państwowych dotacji jako zakład pracy chronionej. Choć to o 3,3 mln zł więcej niż rok temu, to poziom dotacji w stosunku do przychodów od kilku kwartałów pozostaje na zbliżonym poziomie (ok. 6,5 proc.).

Do tej pory Impel uzyskiwał pozytywne wyniki netto i operacyjne głównie dzięki dotacjom. Teraz spółka szuka dodatkowych oszczędności. Pierwszym krokiem będzie wprowadzenie zintegrowanego systemu informatycznego, ułatwiającego zarządzanie wszystkimi rodzajami działalności. Przede wszystkim pomoże w tworzeniu bogatej oferty dla klientów, ale z drugiej strony pozwoli zwiększyć efektywność np. dzięki centralizacji zakupów dla wszystkich spółek. Grupa kończy też budowę wspólnych struktur sprzedażowych, marketingowych czy logistycznych.

Spółka rozpoczyna działalność na terenie Wielkiej Brytanii, chcąc wykorzystać obecność licznej rzeszy potencjalnych pracowników z Polski i ich dobrą reputację. Na razie jednak będzie rozwijać się tam w segmencie najtańszych usług outsourcingowych, bo nie może konkurować z firmami obecnymi na rynku od wielu lat. Nie można więc liczyć, że to akurat znacząco wpłynie na poprawę rentowności.

Reklama
Reklama

Słaby wynik netto spowodował zapewne, że wczoraj kurs spadł o 10,3 proc., do 27 zł.

Wojciech

Rembikowski, wiceprezes Grupy Impel, mówi, że spółka pracuje obecnie nad poprawą rentowności we wszystkich obszarach swojej

działalności.

W tych najważniejszych, jak obsługa

nieruchomości czy ochrona,

Reklama
Reklama

wzrosła ona znacznie w ciągu

ostatniego

roku.

FOT. A. CYNKA

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama