Reklama

Zajdel-Kurowska: Dynamika PKB w II kw. 2007 r. wyniesie 6%, to będzie najsłabszy kwartał roku

Warszawa, 17.08.2007 (ISB) - Dynamika PKB w II kw. 2007 r. wyniosła ok. 6%, ale później będzie lepiej - powiedziała w piątek wiceminister finansów, Katarzyna Zajdel-Kurowska. Jej zdaniem, korekcie mogą ulec także resortowe prognozy inflacji oraz założenia wpływów i wydatków w budżecie na 2008 r., które pozwolą uniknąć tegorocznych błędów.

Publikacja: 17.08.2007 09:58

"Według naszych szacunków dynamika PKB w II kwartale była niższa niż 7,4 proc. z I kwartału i wyniosła ok. 6 proc. Ale w III i IV kwartale jest szansa, że dynamika będzie nieznacznie lepsza niż w II. Dlatego II kwartał może być najsłabszym okresem w tym roku - powiedziała w wywiadzie dla Gazety Prawnej, Katarzyna Zajdel-Kurowska.

Wiceminister finansów dodała, że w resorcie trwają prace nad rewizją założeń makroekonomicznych do budżetów na lata 2007 i 2008.

"Nie wykluczam rewizji PKB na 2007 i 2008 rok. W przypadku 2008 roku dynamika PKB może być niższa od zakładanych wcześniej 5,7 proc. Bilans ryzyk na przyszły rok pogorszył się, obserwujemy coraz więcej sygnałów o możliwym spowolnieniu koniunktury na świecie, m.in. na skutek wzrostu awersji do ryzyka, bo kondycja gospodarki światowej zasadniczo nie zmieniła się" - uważa wiceminister finansów.

Katarzyna Zajdel-Kurowska nie wykluczyła także rewizji w górę założeń inflacyjnych. Zmianie ulec mogą także prognozy dochodów oraz wydatków w przyszłorocznym budżecie, które w 2007 r. zostały przestrzelone.

"Obecnie trwają prace analityczne mające na celu wyznaczenie realnego poziomu dochodów i wydatków unijnych w przyszłym roku. Musimy być bardzo precyzyjni, żeby nie powtórzyła się sytuacja z 2007 roku. W tym roku założyliśmy dochody unijne na poziomie 14 mld zł, w tym ponad 7 mld zł z tytułu transferów strukturalnych. Biorąc pod uwagę wykonanie tych dochodów po sześciu miesiącach, obawiam się, że nie uda się ich zrealizować w 100%" - wyjaśniła wiceminister finansów.

Reklama
Reklama

Katarzyna Zajdel-Kurowska zdradziła także, czego najbardziej obawia się jej resort.

"Dla gospodarki głównym ryzykiem jest odwrócenie trendów w gospodarce światowej, wzrost awersji do ryzyka, pogorszenie koniunktury. To zagrożenia globalne. A w naszym przypadku to dalszy wzrost nierównowagi na rynku pracy, co może być głównym elementem wzrostu presji inflacyjnej oraz niedokończona reforma emerytalna" - powiedziała wiceminister. (ISB)

lk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama