Reklama

Fed zatrzymał spadki

Zaskakująca decyzja amerykańskiego banku centralnego, który obniżył stopę dyskontową, wyhamowała trwającą już od paru dni wyprzedaż na rynkach akcji

Publikacja: 18.08.2007 06:48

Piątkowe notowania na naszej giełdzie zapowiadały się całkiem nieźle. Bardziej optymistycznie nastawieni inwestorzy liczyli nawet na odbicie podobne do tego, które można było obserwować w czwartek za oceanem. Przez pierwsze minuty notowań wydawało się, że ich nadzieje się spełnią.

Bardzo szybko do głosu doszli jednak, nie tylko w Warszawie, sprzedający. Indeksy poszybowały w dół, a sytuacja powoli zaczęła przypominać czwartkową. Wtedy mieliśmy do czynienia z paniczną wyprzedażą. W czołówce najbardziej zniżkujących ponownie znalazły się akcje małych i średnich spółek. Przecenom towarzyszyły wysokie obroty.

Pesymistyczne nastroje objęły także spółki, które dopiero wybierają się na giełdę lub nowy rynek NewConnect, który zostanie uruchomiony 30 sierpnia. Przedstawiciele firm, które tego dnia mają zadebiutować na platformie nieśmiało zaczęli sugerować, że może warto przesunąć jej start, aż sytuacja na giełdach uspokoi się.

Tylko nieliczni inwestorzy wierzyli, że spadki uda się powstrzymać. Optymistów można było znaleźć wśród właścicieli spółek giełdowych, którzy, podobnie jak Józef Wojciechowski z J.W. Contruction czy Tadeusz Czichon z ATM, wykorzystują przecenę i kupują akcje twierdząc, że korekta dotykająca ich firm jest niezasłużona.

Fundamenty są zdrowe

Reklama
Reklama

Na drugim biegunie byli jednak mali inwestorzy, którzy gromadnie ruszyli do biur maklerskich składając zlecenia sprzedaży i umarzając jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych. Takim zachowaniom z pewnością sprzyjały artykuły na pierwszych stronach wszystkich piątkowych dzienników, które wieszczyły krach na światowych giełdach.

Od sprzedawania akcji prawdopodobnie powstrzymywali się inwestorzy instytucjonalni. Nie musieli na wyścigi pozbywać się papierów, bo cały czas utrzymują pewną część aktywów w gotówce, żeby być przygotowanym na zwiększone wypłaty inwestorów. Dodatkowo TFI dysponują sporymi środkami, które napłynęły do nich w lipcu, a które w dużej części, ze względu na pogarszający się klimat na parkietach, nie zostały zamienione na akcje.

Podobnie ostrożnie do sytuacji na giełdach podeszli analitycy giełdowi. Nowe rekomendacje, które w ostatnich dniach bardzo licznie pojawiły się na rynku, powstawały w związku z faktem, że do połowy sierpnia spółki publikowały raporty finansowe za II kwartał, a nie, że akcje gwałtownie taniały. Sprawozdania pokazały, że kondycja większości firm jest bardzo dobra. A wyniki za II kwartał w wielu przypadkach rekordowe. Dla większości spółek specjaliści podnieśli ceny docelowe.

Ratunek zza wielkiej wody

Od powtórki czwartkowego scenariusza uratował warszawską giełdę amerykański Fed. Bez wcześniejszych zapowiedzi obniżył stopę, po której amerykańskie banki komercyjne mogą pożyczać pieniądze od banku centralnego. Koszt takiej pożyczki zmniejszył się o 50 punktów bazowych, do 5,75 proc.

Decyzja Rezerwy Federalnej sprawiła, że na światowe rynki finansowe znów powrócił optymizm. W górę poszły indeksy giełdowe. Na naszym podwórku złoty szybko zaczął odrabiać czwartkowe straty. Obligacje traciły na wartości.

Reklama
Reklama

WIG20 zyskał 1,6 proc., indeks średnich spółek mWIG40 - 1,8 proc., a małych - sWIG80 - 2,4 proc.

komentarze

Stephen Pope

SZEF DZIAŁU ANALIZ Cantor Fitzgerald Europe

Decyzja Fedu powinna pomóc

Fed zadecydował o tymczasowym obniżeniu stopy dyskontowej

Reklama
Reklama

o 50 punktów bazowych. Jest to sygnał, że instytucja ta jest zaniepokojona sytuacją na światowych rynkach finansowych. Decyzja ta doprowadziła do gwałtownych zmian na rynkach akcji. Giełda amerykańska rozpoczęła dzień od znacznych zwyżek. Także na europejskich giełdach dało się zauważyć poprawę nastrojów.

Giełdy powinny wydobrzeć. Zwłaszcza że z całego świata płyną informacje o rosnących wydatkach na dobra konsumpcyjne. Oznacza to, że ludzie mają pieniądze. Jestem optymistą. Nie możemy jednak zapominać o problemach z kredytami w USA. Z ich powodu obniżka stopy może się niestety okazać niewystarczająca.

Robert Fijołek

ZARZĄDZAJĄCY FUNDUSZAMI W BPH TFI

Odpłynąć może 15 proc. aktywów

Reklama
Reklama

Aktywa funduszy zostały już uszczuplone przez spadki. Spokojniej

zachowują się fundusze mieszane (zrównoważone i stabilnego wzrostu). Ubytki aktywów w tego typu funduszach stanowią ułamkowe części procent. Największe odpływy obserwujemy w funduszach inwestujących w akcje małych i średnich spółek. Z takich funduszy w ciągu tygodnia

może odpłynąć 10-15 proc. aktywów. Do tej pory umorzenia w naszych funduszach sięgnęły kilku procent aktywów. Już dziś jesteśmy przygotowani do natychmiastowego umorzenia na poziomie 10 proc. To, nawet w bardzo krótkim czasie, nam nie zaszkodzi. Korekta może jeszcze trochę potrwać, ale uważam, że najgorsze już za nami. Głębszy spadek cen należy wykorzystać do zakupów wybranych spółek.

Józef Wojciechowski

GŁÓWNY WŁAŚCICIEL i przewodniczźcy rady nadzorczej J.W. Construction Holding

Reklama
Reklama

Racjonalny inwestor teraz kupuje

Ceny akcji J.W. Construction Holding są obecnie tak niskie, że musiałbym być nierozsądny, żeby nie kupować teraz papierów mojej spółki. Spadek cen akcji nie jest wywołany ani złą sytuacją gospodarczą Polski, ani J.W. Construction. Dekoniunktura przybyła do nas zza oceanu. Musimy być odporni i czekać na poprawę sytuacji. Obecnie obserwujemy odpływ inwestorów zagranicznych. Skorzystać na tym powinni inwestorzy krajowi. Jeśli bowiem wiedzą, jaka jest sytuacja poszczególnych spółek i jakie wyniki one osiągają, to bez problemu wybiorą firmy, których papiery warto nabyć. Jeśli ktoś inwestuje racjonalnie, to nie powinien wpadać w panikę. Jest okazja, żeby tanio kupić i zarobić. Nie martwię się tym, że na papierze tracę. Liczę na to, że niedługo zyskam.

Tadeusz Czichon

Wiceprezes ATM

Decydujący wpływ koniunktury

Reklama
Reklama

Spadek cen akcji ATM spowodowany jest wyłącznie niekorzystną koniunkturą na światowych giełdach. Ze spółki płyną bowiem do inwestorów pozytywne informacje. Ja jako akcjonariusz ATM spokojnie czekam. Jestem przekonany, że jest to okres, który minie. Obecna cena papierów ATM jest atrakcyjna w kontekście średnich notowań spółki. Jest korzystna dla osób, które zastanawiają się nad zainwestowaniem w papiery ATM, powinna je zachęcać do kupna.

Niestety, nie mamy żadnej gwarancji, że kurs ATM przestanie spadać. Wszystko zależy bowiem obecnie od rynku, a nie od tego, co dzieje się w spółce.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama