Reklama

Spór o nadzór w Trybunale?

Stanisław Kluza ma plan awaryjny na wypadek, gdyby Sejm zdążył uchwalić przepisy opóźniające połączenie nadzoru finansowego z bankowym. Business Centre Club może w takim wypadku zaskarżyć ustawę w Trybunale Konstytucyjnym

Publikacja: 31.08.2007 07:52

Jeżeli Sejm przyjmie ustawę opóźniającą połączenie nadzoru finansowego i bankowego, rozważymy zaskarżenie jej do Trybunału Konstytucyjnego - stwierdził Radosław Piwowar, wiceprezes Business Centre Club. Wczoraj pracodawcy zrzeszeni w BCC spotkali się z przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego Stanisławem Kluzą. Szef KNF prezentował swoją opinię na temat forsowanej przez rząd nowelizacji ustawy o nadzorze.

Szybkie prace nad projektem

Przypomnijmy - pod koniec czerwca wicepremier Zyta Gilowska zgodziła się na postulat szefa NBP Sławomira Skrzypka, by planowane na początek 2008 r. połączenie KNF i Komisji Nadzoru Bankowego przesunąć o kolejne pięć lat. 21 sierpnia rząd przyjął projekt stosownej ustawy, mimo licznych uwag Stanisława Kluzy. Ministerstwo Finansów argumentowało, że Komisja nie jest przygotowana do przejęcia systemów informatycznych NBP, a szybka fuzja obu nadzorów zagraża stabilności na rynkach finansowych.

Szef KNF przypomniał wczoraj swoje kontrargumenty. Jego zdaniem, zintegrowany nadzór daje lepszą kontrolę nad poczynaniami instytucji finansowych, w których skład wchodzą zarówno banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, jak i fundusze inwestycyjne. Według niego, wzmocniona KNF może także odegrać większą rolę na rynku międzynarodowym.

Skąd ten rwetes?

Reklama
Reklama

Przewodniczący Komisji zwrócił także uwagę na inne wątki. - Od paru miesięcy w Sejmie utknęły niezwykle istotne ustawy wprowadzające MiFID (unijną dyrektywę w sprawie rynków finansowych - red.), a na ich uchwalenie mamy czas do końca października. Z drugiej strony, widzimy pośpiech z nowelą nadzoru. Skąd ta asymetria? - pytał. Dodał, że ekspresowe tempo prac nad nowelizacją budzi wątpliwości, czy proces legislacyjny był rzetelny. - Możemy mieć do czynienia z naruszeniem zasady państwa prawa zawartej w konstytucji - mówił Stanisław Kluza. Stąd pomysł BCC na wniosek o zbadanie, czy rządowe pomysły są zgodne z ustawą zasadniczą.

Zgodnie z art. 191 konstytucji, z wnioskiem do Trybunału mogą wystąpić m.in. "ogólnokrajowe władze organizacji pracodawców i organizacji zawodowej", jeżeli akt normatywny "dotyczy spraw objętych ich zakresem działania". Te wykorzystywały te uprawnienia dość rzadko. Ostatnio są jednak na tym polu coraz bardziej aktywne. BCC zakwestionowała w październiku 2006 r. przepisy ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. W tym roku TK otrzymał już skargi od Konfederacji Pracodawców Polskich (o zbadanie zgodności nowych przepisów o informowaniu pracowników) oraz Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan (zarzut zbyt szybkiej nowelizacji kodeksu pracy).

Sejm może nie zdążyć

BCC będzie musiało jednak poczekać z wnioskiem na zakończenie prac nad projektem w Sejmie. Jak dotąd, marszałek Ludwik Dorn nie zdecydował nawet, czy pierwsze jego czytanie odbędzie się na posiedzeniu plenarnym czy w Komisji Finansów Publicznych. Decyzję podejmie w poniedziałek.

Trudne pierwsze urodziny supernadzoru

Historia Komisji Nadzoru Finansowego sięga lipca 2006 r., kiedy to Sejm uchwalił ustawę o nadzorze nad rynkiem finansowym. Formalnie KNF powstała we wrześniu ub.r. W październiku premier wskazał jej przewodniczącego - Stanisława Kluzę.

Reklama
Reklama

Pomysł utworzenia KNF od samego początku budził wiele kontrowersji. W trakcie prac nad ustawą zrezygnowano z zapisów o jednoosobowym szefostwie Komisji na rzecz kolegialnego podejmowania decyzji przez szefów KNF oraz przedstawicieli rządu, NBP i prezydenta.

Sejm uznał racje ekspertów ostrzegających, że jeden "supernadzorca" dla całego rynku to zbyt radykalne rozwiązanie. Posłowie zdecydowali się na jeden "superurząd" (do finalnego połączenia z nadzorem bankowym dojść miało z początkiem 2008 r.).W lipcu br. rząd radykalnie zmienił zdanie. Resort finansów przygotował projekt nowelizacji, zakładającej nie tylko opóźnienia fuzji nadzoru bankowego i finansowego, ale również zmiany w obsadzie KNF oraz powrót do zasady, że posiedzeniom Komisji Nadzoru Bankowego przewodniczy szef NBP (teraz tę funkcję pełni szef KNF).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama