Reklama

Złoto staniało po wzroście dolara

Publikacja: 31.08.2007 09:22

Ceny złota spadły wczoraj na wszystkich głównych rynkach, co było reakcją inwestorów na umacnianie się kursów walut. Notowania złota zwykle powiązane są z kursami walut i nie inaczej było wczoraj.

Na azjatyckim rynku złoto taniało w wyniku obaw, że rosnący kurs jena może skłonić niektórych inwestorów do redukowania ryzyka poprzez sprzedawanie aktywów, w tym również złota, kupionych za pożyczone jeny. Do spadku cen w Azji mogła też przyczynić się informacja z Pekinu o zwiększonej podaży złota.

Produkcja złota w Chinach w pierwszych siedmiu miesiącach br. wzrosła najszybciej od 10 lat. Wyniosła ona 145 ton, czyli o 15 proc. więcej niż w takim samym okresie przed rokiem. W pierwszym półroczu produkcja złota w Chinach wyniosła 122,5 tony, a w całym zeszłym roku 240 ton. Liczba firm, które produkują więcej niż tonę złota, rocznie wzrosła

z 25 do 40.

W Londynie złoto taniało wczoraj w ciągu dnia po porannym wzroście, a w Nowym Jorku od początku notowań. W obu przypadkach przyczyną był wzrost kursu dolara do euro, największy od dwóch tygodni. Cena złota zazwyczaj porusza się w odwrotnym kierunku niż kurs amerykańskiej waluty, gdyż droższy dolar zmniejsza popyt na złoto traktowane jako inwestycja alternatywna. Mniej chętnie kupują też wtedy złoto inwestorzy dysponujący innymi walutami.

Reklama
Reklama

Na popołudniowym fixingu w Londynie uncja złota kosztowała wczoraj 666,00 USD w porównaniu z 666,30 USD rano i 664,25 po południu poprzedniego dnia. Przed tygodniem za uncję płacono 660,75 USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama