Kierownictwo Ministerstwa Finansów przyjmie dziś projekt budżetu państwa na 2008 rok. Jeszcze dziś dokument trafić ma do Komisji Trójstronnej. Pracodawcy i pracownicy mają ustalić wspólną opinię na temat przyszłorocznych dochodów i wydatków na spotkaniu 10 września. Z kolei Rada Ministrów zajmie się budżetem najwcześniej w przyszły wtorek.
Resort rozważa lepsze saldo
Z nieoficjalnych informacji "Parkietu" wynika, że resort poważnie zastanawia się nad obniżeniem deficytu przynajmniej o 2 mld zł. - Szykujemy niespodziankę - usłyszeliśmy od osób pracujących nad budżetem. Ostateczna decyzja zapadnie dziś. Wicepremier Zyta Gilowska uzależnia ją od opinii samego szefa rządu Jarosława Kaczyńskiego. Wiadomo bowiem, że bez jego poparcia pomysł zmniejszenia niedoboru może wywołać sprzeciw innych ministrów czekających na budżetowe środki.
Baza taka sama?
W czerwcu rząd zaakceptował pierwsze założenia do projektu ustawy budżetowej. Przewidywały one deficyt na niezmienionym od czasów Kazimierza Marcinkiewicza poziomie 30 mld zł, przy dochodach 214,3 mld zł. Ekonomiści zwracali wtedy uwagę na bardzo wygórowane założenia co do dynamiki wpływów podatkowych (wzrost 17,7 proc. w stosunku do tegorocznych planów). Po części wynikały one z wysokiej prognozy wzrostu PKB w 2008 r. (5,7 proc.).