Reklama

Jest szansa na zerwanie z tradycją kotwicy na poziomie 30 mld złotych

Ministerstwo Finansów może obniżyć przyszłoroczny deficyt budżetu nawet o 2-3 mld zł w stosunku do tegorocznego planu. Ostateczną decyzję Zyta Gilowska podejmie dzisiaj.

Publikacja: 03.09.2007 08:23

Kierownictwo Ministerstwa Finansów przyjmie dziś projekt budżetu państwa na 2008 rok. Jeszcze dziś dokument trafić ma do Komisji Trójstronnej. Pracodawcy i pracownicy mają ustalić wspólną opinię na temat przyszłorocznych dochodów i wydatków na spotkaniu 10 września. Z kolei Rada Ministrów zajmie się budżetem najwcześniej w przyszły wtorek.

Resort rozważa lepsze saldo

Z nieoficjalnych informacji "Parkietu" wynika, że resort poważnie zastanawia się nad obniżeniem deficytu przynajmniej o 2 mld zł. - Szykujemy niespodziankę - usłyszeliśmy od osób pracujących nad budżetem. Ostateczna decyzja zapadnie dziś. Wicepremier Zyta Gilowska uzależnia ją od opinii samego szefa rządu Jarosława Kaczyńskiego. Wiadomo bowiem, że bez jego poparcia pomysł zmniejszenia niedoboru może wywołać sprzeciw innych ministrów czekających na budżetowe środki.

Baza taka sama?

W czerwcu rząd zaakceptował pierwsze założenia do projektu ustawy budżetowej. Przewidywały one deficyt na niezmienionym od czasów Kazimierza Marcinkiewicza poziomie 30 mld zł, przy dochodach 214,3 mld zł. Ekonomiści zwracali wtedy uwagę na bardzo wygórowane założenia co do dynamiki wpływów podatkowych (wzrost 17,7 proc. w stosunku do tegorocznych planów). Po części wynikały one z wysokiej prognozy wzrostu PKB w 2008 r. (5,7 proc.).

Reklama
Reklama

Zmiana założeń

W ostatnich tygodniach MF aktualizowało wiele wskaźników niezbędnych przy pracach nad budżetem. Pracodawcy oczekiwali np. obniżenia prognozy PKB. MF przygotował również po raz pierwszy plan wykonania tegorocznego planu finansowego. Rynki poznają prognozy o przewidywanym zamknięciu 2007 r. po raz pierwszy - brakowało ich bowiem w dokumencie prezentującym założenia do projektu.

Z informacji "Parkietu" wynika, że MF szacuje, że tegoroczny deficyt oscylować będzie w granicach 23 mld zł. Taka liczba, przy zbilansowanym budżecie, jeszcze na koniec sierpnia sugeruje, że rząd rozważa przepisanie części środków (zwłaszcza funduszy, które napływają z Unii Europejskiej) na przyszły rok. MF spodziewa się także przyśpieszenia wydatków inwestycyjnych w czwartym kwartale 2007 r.

Duże potrzeby płacowe

W tej chwili trudno ustalić, jak kształtować mają się potrzeby pożyczkowe państwa. Wiadomo, że tegoroczne będą kilka miliardów niższe od 46,3 mld zł zaplanowanych w budżecie. Przyszłoroczne zależą w dużej mierze od sytuacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Kondycję funduszy zarządzanych przez ZUS pogorszy na pewno drugi etap obniżenia składki rentowej z początkiem 2008 r. (o 4 pkt proc.). Ostatnie szacunki MF wskazywały, że budżet straci na tym 9 mld zł. Do tego dochodzą koszty spodziewanej waloryzacji świadczeń (Sejm nie zakończył jeszcze prac nad stosowną ustawą). Nie do końca wiadomo, ile kosztować będzie wynegocjowana z Solidarnością podwyżka płacy minimalnej brutto o 190 zł, jak też wzrost wynagrodzeń w budżetówce o 9,3 proc.

Zgodnie z ustawą o finansach publicznych, rząd powinien skierować projekt budżetu do Sejmu do 30 września.

Reklama
Reklama

komentarze

Andrzej Malinowski

prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich

Jak zostaną ujęte

wydatki związane

z Euro 2012?

Reklama
Reklama

Pracodawcy oczekują, by w budżecie znalazło się więcej wydatków prorozwojowych, jako że istnieje niebezpieczeństwo spowolnienia koniunktury. Trudno jednak przypuszczać, że Ministerstwo Finansów zdoła wprowadzić zmiany w tym kierunku, skoro pojawiają się nowe, "solidarnościowe" wydatki. Z tego samego powodu doniesienia o zmniejszeniu deficytu wydają się zaskakujące.

Ciekawy jestem, jak w budżecie będą zapisane kwestie Euro 2012 - szereg inwestycji będzie przecież finansowanych przez państwo.

Janusz Jankowiakgłówny ekonomista Polskiej Rady Biznesu

Przy zdrowej polityce deficyt powinien wynieść 20 mld zł

Jeżeli doniesienia o niższym deficycie okażą się prawdziwe, będzie to świadczyło o tym, że rząd zrywa z nie do końca sensownie utrzymywaną trzydziestomiliardową "kotwicą". Znakomita sytuacja finansów publicznych w ostatnich latach daje podstawy twierdzić, że niedobór w kasie państwa nie powinien przekraczać 20 mld zł. Trudno zresztą oceniać plany na 2008 r., gdyż resort finansów ma duże możliwości przesuwania środków na następny rok.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama