Polska należy do grupy krajów, które są średnio narażone w sytuacji gdyby warunki płynności na rynkach finansowych miały się jeszcze pogorszyć - wynika z wczorajszego raportu Standard & Poor?s. Chodzi o kłopoty kredytowe w USA. Raport obejmuje 15 wybranych państw z regionu Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Razem z Polską w grupie znalazły się m.in. Litwa, Słowacja i Węgry.
Do krajów najbardziej narażonych analitycy zaliczyli m.in.: Łotwę, Bułgarię, Turcję oraz Rumunię. Ich zdaniem, najbardziej stabilne pod tym względem są takie państwa, jak: Rosja, Egipt, Ukraina oraz Czechy.
- Nie zmienialiśmy, do chwili obecnej, ratingów ani perspektyw ratingowych żadnych krajów pod wpływem pogarszających się warunków na rynku finansowyms - mówi Moritz Kraemer, analityk S&P. W ostatnich dwóch latach agencja obniżyła jednak oceny kilku krajów, które należą do grupy państw najbardziej narażonych na zmiany nastrojów na rynkach. Kraemer podkreślił, że zaliczenie do grupy krajów podatnych nie stanowi zapowiedzi możliwej obniżki ratingu, podobnie jak zaliczenie do krajów chronionych nie stanowi prognozy podwyżki, a wszystko zależy od reakcji rządu.
Reuters