"To jest kiks, jaki zdarza się w trakcie przesilenia parlamentarnego. Wyrażam nadzieję, że Senat zmieni postanowienia Sejmu. Są one niekorzystne dla finansów państwa i zbędne" - powiedziała Gilowska dziennikarzom podczas "Forum Ekonomicznego" w Krynicy.

Wcześniej w środę Sejm zdecydował, że od przyszłego roku każdy podatnik będzie mógł odpisać od podatku 1.145 zł rocznie. Obecnie obowiązująca ulga opiewa na 120 zł.

"Wielokrotnie tłumaczyłam posłom, iż osoby wychowujące małe dzieci nie zarabiają wystarczająco dużo, aby więcej ulgi wykorzystać skutecznie, a więc ulga dubeltowa przewidziana jest dla nielicznych bogaczy, którzy zafundowali sobie kolejne dzieci. Myślę, że to jest nieporozumienie" - powiedziała też Gilowska.

Wiceminister finansów Jacek Dominik powiedział w Sejmie, że koszt tego rozwiązania wyniesie ok. 6,5 mld zł. Wersja rządowa miała kosztować ok. 2,8 mld zł. (ISB)

lk/tom