Reklama

Po odjęciu prawa poboru kurs Sanwilu mocno zwyżkował

Emisja tanich akcji, zdaniem analityków, często jest okazją do spekulacji. Wczoraj walory Sanwilu, po odjęciu prawa poboru, podrożały o 100 proc.

Publikacja: 06.09.2007 08:15

W środę papiery Sanwilu po raz pierwszy były notowane bez prawa poboru do akcji nowej emisji. Producent materiałów powlekanych (tzw. sztucznej skóry) chce sprzedać ponad 900 mln walorów serii C po 6 groszy (teraz kapitał składa się z ponad 100 mln akcji). Oznacza to, że posiadacz jednego prawa poboru będzie miał możliwość objęcia dziewięciu nowych papierów.

Jak w przypadku PC Guard

Kurs odniesienia Sanwilu na wczorajszą sesję został ustalony na 20 groszy (we wtorek za akcję płacono 1,47 zł). Pierwszą transakcję po 46 groszy zawarto dopiero po ponad półgodziennym opóźnieniu ze względu na konieczność równoważenia popytu i podaży. To 130 proc. powyżej kursu odniesienia. W trakcie sesji za akcje przemyskiego przedsiębiorstwa płacono nawet 52 grosze. Na zamknięciu papiery Sanwilu wyceniano na 40 groszy (100 proc. wzrost). Z rąk do rąk przeszło wczoraj 98 mln walorów (98 proc. kapitału).

Podobna sytuacja miała miejsce na początku czerwca tego roku w przypadku informatycznej spółki PC Guard. Wówczas po odjęciu praw poboru kurs akcji poznańskiej spółki wzrósł o 135 proc., do 40 groszy.

Pozornie tanie akcje

Reklama
Reklama

- Zachowanie inwestorów, którzy rzucają się na poz ornie tanie akcje, wynika z niezrozumienia przez nich mechanizmu odjęcia prawa poboru. Widząc znacznie niższą cenę papierów niż poprzedniego dnia uważają ją za atrakcyjną. Dlatego decydują się na kupno - uważa Piotr Cieślak ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Analityk podkreśla, że wiele osób zwraca się w sprawie praw poboru do SII. - W różny sposób staramy się to tłumaczyć - dodaje. Jego zdaniem, tanie akcje są wykorzystywane też do ruchów spekulacyjnych.

Pieniądze na przejęcia

Z oferty publicznej Sanwil może pozyskać do 54 mln zł. Pieniądze mają być wykorzystane na sfinansowanie planowanych przejęć. Trwają prace nad przygotowaniem prospektu emisyjnego.

Spółka prowadzi w tym zakresie rozmowy m.in. z hiszpańską firmą Rosich działającą w tej samej branży. W zakresie zainteresowań przemyskiej firmy są także inne podmioty. Na razie nie doszło do żadnych wiążących porozumień.

Kapitalizacja wzrosła dwukrotnie

Reklama
Reklama

Od strony fundamentalnej odjęcie praw poboru nie ma dla spółki żadnego znaczenia. W jej wycenie rynkowej uwzględnia jedynie akcje i wpływy z planowanej emisji. Po zakończeniu oferty publicznej kapitał będzie się składał z ponad 1 mld akcji (teraz jest ponad 100 mln). Przy uwzględnieniu kursu z wtorku (1,47 zł) kapitalizacja Sanwilu wyniosła niecałe 150 mln zł. Przy wyznaczonym kursie odniesienia na poziomie 20 groszy wartość rynkowa sięgnęła blisko 200 mln zł (jest liczona już z uwzględnieniem emitowanych akcji). Różnica - ponad 50 mln zł - to kwota, jaką może pozyskać spółka z oferty. Wczoraj kapitalizacja wzrosła jednak aż do 400 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama