Bankierzy w Europie Środkowo-Wschodniej mają powody do radości. W minionym roku aktywa pożyczkodawców w naszym regionie wzrosły o 28 proc. i przekroczyły bilion euro - wynika z raportu austriackiego Raiffeisen Zentralbank (RZB). Dwa lata temu zwyżka aktywów była nieznacznie większa i wyniosła 31, 2 proc.
Wszystko wskazuje na to, że dwucyfrowa dynamika rozwoju rynku utrzyma się też w kolejnych latach. - Obecnie nie widzę żadnych sygnałów, które mogłyby znacząco spowolnić branżę bankową w regionie - uważa Walter Demel, starszy analityk RZB. Specjaliści z austrackiego banku przewidują, że w tym roku aktywa kredytodawców zwiększą się o 21,7 proc., a w przyszłym o 18,5 proc.
Południe i Wschód galopują
Najszybciej branża rosła w Serbii. W ciągu roku tamtejsi pożyczkodawcy powiększyli swoje aktywa o ponad połowę. Równie imponujące tempo, 47 proc. wzrostu, zanotowała Rumunia. Dynamiczniej od średniej regionalnej rozwijał się też sektor bankowy na Ukrainie, Białorusi, w Rosji i Bułgarii. Nieźle wygląda też sytuacja w Polsce, na Węgrzech oraz w Czechach, gdzie zanotowano kilkunastoprocentowe wzrosty.
Na Wschodzie i Południu regionu nadal olbrzymi potencjał ma sektor detaliczny bankowości. Dwa lata temu wartość pożyczek udzielonych gospodarstwom domowym na Ukrainie wzrosła o 175 proc. w relacji rok do roku. W 2006 roku segment detaliczny rozwijał się tam w równie imponującym tempie: 110 proc. Z kolei w Rosji wartość kredytów dla klientów indywidualnych zwiększyła się o 73 proc.