Reklama

Rynek dla emigrantów

Szef Giełdy Papierów Wartościowych chce, aby na NewConnect wchodziły spółki zakładane przez rodaków, którzy wyemigrowali do Wielkiej Brytanii

Publikacja: 08.09.2007 10:21

Będziemy zachęcać, by Polacy, którzy pozakładali firmy w Londynie, pozyskiwali kapitał na rozwój w Polsce. Doskonałym na to miejscem jest rynek NewConnect - oświadczył w piątek na Forum Ekonomicznym w Krynicy szef warszawskiej giełdy Ludwik Sobolewski. Przyznał, że pomysł zrodził się w trakcie rozmowy z Kazimierzem Marcinkiewiczem, byłym premierem, a teraz dyrektorem wykonawczym w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju z siedzibą w Londynie. - Polscy emigranci prowadzą na Wyspach bardzo ciekawe biznesy. Ich firmy rozwijają się nierzadko szybciej niż konkurencja brytyjska - tłumaczył szef GPW.

40 tys. potencjalnych

emitentów

Liczbę Polaków w Wielkiej Brytanii szacuje się, zależnie od źródła, od 800 tysięcy do nawet 1,6 mln osób. Polska ambasada w Londynie podaje, że 24 tys. osób założyło własne firmy. Statystyki brytyjskiego Home Office (odpowiednik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych) są wyższe - wskazują, że własne biznesy uruchomiło już 40 tys. rodaków. L. Sobolewski chce dotrzeć do największych z nich. - Oprócz pozyskania kapitału, będzie to bardzo ważne zjawisko społeczne. W ten sposób na trwale połączymy działające tam polskie organizmy gospodarcze z rynkiem krajowym - przyznaje prezes GPW.

Doradcy w Londynie

Reklama
Reklama

Jak w praktyce mogłoby to wyglądać? L. Sobolewski nie chce przenosić całej infrastruktury nowego rynku do Londynu. Debiut polskich spółek przygotowywaliby autoryzowani doradcy mający biuro w Londynie. Na razie takich podmiotów nie ma. Wszystkie 45 firm uprawnionych do zatwierdzania dokumentów informacyjnych spółek ulokowane są w Polsce. Według L. Sobolewskiego, to nie jest problem. - W trakcie tworzenia NewConnect otrzymywaliśmy wiele pytań z Londynu, czy można zarejestrować się jako doradca. Ostatecznie na to nie pozwoliliśmy, ale do tematu można wrócić - tłumaczy szef Giełdy Papierów Wartościowych.

Nie jest jasne, jaką rolę mógłby odegrać w całym przedsięwzięciu EBOiR. - Kazimierz Marcinkiewicz może rozreklamować tę inicjatywę wśród emigrantów - powiedział L. Sobolewski. - Zaczniemy od dobrej, rzeczowej konferencji w Londynie na ten temat, która odbędzie się jeszcze w tym roku - dodał prezes giełdy.

Czy znajdą się chętni?

- Gdyby pomysł doszedł do skutku, byłaby to fantastyczna wiadomość. Zastanawiam się jednak, czy nie jest na to za wcześnie. Większość polskich biznesów w Wielkiej Brytanii to jednoosobowa działalność w sektorze budownictwa, gastronomii, handlu detalicznego, transportu czy najmu nieruchomości. Znalezienie prawdziwie innowacyjnych firm może być trudne - uważa Michael Dembiński, dyrektor strategii i rozwoju Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej. - Ale z rozmów z polskimi przedsiębiorcami na Wyspach wynika, że ich firmy będą się rozwijać i potrzebować kapitału - dodaje.

Prztyczek dla AIM

GPW będzie musiało się zmierzyć na brytyjskim rynku nie tylko z silnymi bankami kredytującymi przedsiębiorców, ale również z protoplastą NewConnect - londyńskim parkietem dla małych spółek AIM. W tym momencie notowanych jest na nim 1690 spółek, na NewConnect (wystartował 30 sierpnia) - zaledwie pięć. - Jeżeli nam się uda, będzie to ważna demonstracja: małe firmy, które nie są w stanie pozyskiwać kapitału na AIM, będą to robić w Polsce - mówi L. Sobolewski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama