Piątek - ostatni dzień Forum Ekonomicznego w Krynicy - upłynął pod znakiem dyskusji o przyszłości rynków finansowych. Eksperci pozytywnie oceniali szybki wzrost kapitalizacji GPW (na koniec sierpnia sięgała 543,2 mld zł, ponad 100 mld zł więcej niż na koniec 2006 r.). Zwracali uwagę na coraz większy wolumen obrotu akcjami (w ubiegłym roku 334,5 mld zł). - Nasi klienci szukają rynków o wysokiej płynności. Dlatego warszawska giełda jest dla nich bardzo atrakcyjna - mówiła Andrea Ferancová, partner w Wood & Company. Czeski dom maklerski wprowadzał na warszawski parkiet m.in. CEZ. Także Jacek Siwicki, prezes Enterprise Investors, twierdził, że tak dynamiczny rozwój przyciąga kolejne spółki.
Debiuty w zamrażarce
Ostatnie zawirowania na parkietach sprawiły, że napływ zagranicznych spółek na GPW został zahamowany. - Klienci, którzy rozważali sprzedaż akcji na giełdzie, widząc obecną korektę, zdecydowali się zaczekać. Prowadzimy kilka projektów, ale w obecnej chwili trudno stwierdzić, który i kiedy może zostać zrealizowany. Dlatego też nie chcę mówić o konkretnych przygotowywanych przez nas emisjach - mówiła szefowa Wood, pytana przez "Parkiet" o kolejne debiuty.
Czeskie wahania
Podobny problem z dekoniunkturą ma czeski fundusz inwestycyjny Benson Oak, współwłaściciel Grisoftu, producenta oprogramowania antywirusowego AVG. Drugim, większościowym właścicielem spółki jest Enterprise Investors. EI zapowiedział przed kilkoma dniami, że sprzeda część akcji (w sumie ma 65 proc. udziałów) na polskiej giełdzie na podstawie tzw. jednolitego paszportu (oznacza to, że Grisoft notowany będzie także na innych parkietach). Według EI, do debiutu Grisoftu dojść może w przyszłym roku. Benson Oak dołączyłby się do oferty, ale zastanawia się nad różnymi wariantami. - Rzeczywiście, wejście Grisoftu równocześnie na czeską i polską giełdę jest bardzo poważnie brane pod uwagę. Ale dla takiej spółki są także inne możliwości: londyński AIM czy nawet NASDAQ - powiedział "Parkietowi" obecny na Forum Gabriel Eichler, prezes Grisoftu i jednocześnie szef Benson Oak. - W tej chwili patrzymy, co się dzieje na rynkach i od tego uzależniamy moment debiutu - dodał.