Słaba koniunktura giełdowa i kiepskie ostatnie debiuty spowodowały, że Wola Info zdecydowała się obniżyć przedział cenowy, w ramach którego zostanie wyznaczona ostateczna cena emisyjna. Zamiast 28-30 zł, jak to rozważano wcześniej, przedział wynosi 21-26 zł.
- Mamy świadomość, że sytuacja na światowych parkietach, jak i na polskim nie jest najlepsza - tłumaczył Piotr Majcherkiewicz, prezes Woli Info. - Dlatego zdecydowaliśmy, że nieco ograniczymy nasz apetyt i zaoferujemy większe dyskonto, żeby gracze, którzy kupią nasze akcje, już na pierwszej sesji mogli oczekiwać zysku z inwestycji - uzupełnił.
Jeśli ostateczna cena emisyjna Woli Info zostanie wyznaczona na maksymalnym poziomie, na konta spółki wpłynie do 23 mln zł. Firma wyda dwie trzecie pozyskanych pieniędzy na poszerzenie oferty produktowej (nie wyklucza przejęć, szczegóły pozostają tajemnicą) i wzmocnienie kapitału obrotowego.
Wola Info to jedna z ostatnich większych spółek informatycznych, której akcje nie są notowane na giełdzie. Firma już parę lat temu snuła plany debiutu. Były przekładane, bo w międzyczasie spółka zdecydowała się na uporządkowanie grupy kapitałowej (została odchudzona) i zmianę profilu działalności z dostawcy sprzętu informatycznego na dostawcę zaawansowanych rozwiązań IT budowanych w oparciu o technologie światowych producentów oprogramowania.
Warszawska spółka specjalizuje się w rozwiązaniach typu "front office" - aplikacjach ułatwiających obsługę klientów. Projektuje i wdraża systemy na zamówienie dla firm telekomunikacyjnych i finansowych. Buduje centra przetwarzania danych. Z usług Woli Info korzysta m.in. Telekomunikacja Polska, PTC Era, PKO BP, a także Straż Graniczna.